Brytyjska restauracja za bardzo zainspirowała się Fear Factory?
Sieć restauracji Food Fusion ma bardzo charakterystyczne logo, które od razu rozpoznają miłośnicy industrial metalu...
Znak graficzny to bardzo ważny element w karierze każdego zespołu muzycznego. Niektóre kapele uczyniły oprawę graficzną swoich albumów znakiem rozpoznawczym, który rzuca się w oczy już po samej kolorystyce. Najlepszym przykładem takiego działania był Type O Negative ze swoją wszechobecną zgniłą zielenią. W większości przypadków wystarczy jednak po prostu charakterystyczny logotyp.
Do sukcesu nie trzeba wiele, liczy się pomysł i kreatywne podejście. W ten sposób można odpowiednio wystylizować na przykład pierwsze litery poszczególnych członów nazwy, tak jak np. w symbolu Linkin Park. Z podobnego patentu korzystał Fear Factory. Charakterystycznie ustawione dwie litery „F” w okręgu mogliśmy zobaczyć m.in. na płycie „Obsolete”.
Najwyraźniej taki pomysł na logo urzekł także włodarzy sieci brytyjskich restauracji Food Fusion. Wystarczy wejść na jej oficjalną stronę internetową, by ujrzeć w znajomy sposób ustawione „F” - tak się złożyło, że również człony jej nazwy zaczynają się od szóstej litery alfabetu...
Na sprawę zwrócił uwagę jeden z fanów, dokumentując podobne logo w jego naturalnym środowisku:
Nie wiedziałem, że Fear Factory ma swoją sieć fast foodów w Bradford.
Co ciekawe, głos w sprawie zabrał sam gitarzysta zespołu, Dino Cazares. Fear Factory najwyraźniej nie był świadomy, że doszło do czegoś takiego i nie był całą sytuacją zachwycony...
Wow, zerżnęli to logo z „Obsolete”! Dzięki za cynk.
Nie wiemy na razie, czy grupa podejmie jakieś kroki prawne przeciwko Food Fusion. Plagiaty to niestety plaga tocząca metalowy świat również od wewnątrz. Kilka z nich zdemaskował w ostatnim czasie blog Sad But True. Z podobną sytuacją mierzyły się też niedawno Bring Me the Horizon i Coldplay.