Czy wiesz, że: Ozzy Osbourne naprawdę zjadł nietoperza

AKTUALIZACJA 13.06.2019 13.06.2019 14:31
AKTUALIZACJA 13.06.2019 13.06.2019 14:31

Wiele osób zastanawia się, czy Ozzy Osnourne zjadł nietoperza. Niektórzy bowiem uważają, że to tylko plotki. Opowiadamy, jak było naprawdę!

Fot. Ozzy Osbourne zjadł nietoperza|undefined

Wszystko zaczęło się w 1981 roku. Wokalista czekał na podpisanie kontraktu z wytwórnią muzyczną. W pewnym momencie odgryzł głowę białemu gołębiu. Co Ozzy miał na swoją obronę? Cóż, nie od dziś wiadomo, że wokalista miał słabość do środków odurzających. Ptaka wypuszczono na znak pokoju, ale Osbourne nie zwracał na to uwagi.

Ozzy Osbourne odgryzł głowę nietoperza

Parę miesięcy później Ozzy Osbourne wyjechał w trasę "Night of the Living Dead Tour" . Na koniec każdego występu wokalista miał w zwyczaju rzucać kawałkiem mięsa w publiczność. W końcu widzom tak bardzo spodobał się pomysł Księcia Ciemności, że ludzie zaczęli odpowiadać tym samym. Na scenę leciały kawałki mięsa i małe zwierzątka. Wszystko znajdowało się u stóp wokalisty.

Przeczytaj także

20 stycznia 1982 roku, kiedy zespół przyjechał do Iowa, 17-letni Mark Neal rzucił na scenę prawdziwego nietoperza. Chłopak był przekonany, że zwierzątko nie żyje. Fan Ozzy'ego opowiadał później, że razem ze swoim bratem znaleźli go dwa tygodnie wcześniej.

Ozzy Osbourne podniósł nietoperza i pomyślał, że to tylko zabawka i powtórzył incydent z 1981 roku. Muzyk nie miał pojęcia, że zwierze jest prawdziwe, a przede wszystkim... żywe. Później Książę Ciemności przyznał, że poczuł lekkie ugryzienie, a krew zaczęła mu ściekać do gardła. Wokalista natychmiast zszedł ze sceny i pojechał do Centrum Medycznego w Broadlaws. Ozzy dostał dawkę szczepionki przeciw wściekliźnie.

Zobacz także: Ozzy Osbourne używa oleju konopnego, żeby złagodzić ból