Dave Grohl wypił z fanem piwo na scenie
Dla fanów rocka urodzinowy tort to wcale nie taka duża przyjemność. Co innego wspólne wypicie piwa z Davem Grohlem na koncercie Foo Fighters.
Półwiecze - kawał czasu. W tym wieku człowiek doświadczył już niejednej rzeczy, nie wiele też może go zaskoczyć - nic bardziej mylnego. Zwłaszcza, jeżeli spojrzymy na przypadek niejakiego Griffina, który otrzymał od losu podarek, o którym wielu nie śmie nawet marzyć. Niemożliwe przeobraziło się w fakt, a mężczyzna dostał możliwość wychylenia piwa z wokalistą Foo Fighters.
Fan co prawda nie wygląda jakby kończył właśnie 50. rok życia, chociaż kto wie? Nawet jeżeli to delikatne przekłamanie z jego strony, to w pełni się opłaciło. Nie na co dzień można stanąć obok swojego idola, który przed tysiącami ludzi mówi prosto do ciebie:
Wiem, że to twoje 50. urodziny. Mamy dużo piosenek do zagrania dzisiejszego wieczoru. Wypiję z tobą to piwo, a potem wracam do pracy.
Zobaczcie jak Dave Grohl wychyla „na hejnał” puszkę alkoholu wraz z solenizantem:
Wokalista Foo Fighters lubi sprawiać przyjemność swoim fanom, dlatego niejednokrotnie zapraszał ich na deski estrady. Na scenie obok Grohla stanął już m.in. 8-latek, który razem z nim zaśpiewał, czy też wyciągnięty z tłumu perkusista, który wykonał z Foo Fighters utwór „Big Me”. Niekiedy jednak to sami fani starają się zaskoczyć zespół, tak jak reprezentantka Foo Fighters Crew Poland.
A Wy czego byście się napili z Davem Grohlem?