Epica ma 25 utworów na nową płytę
Od wydania poprzedniego albumu zespołu, czyli „The Quantum Enigma”, minął już ponad rok. Muzycy grupy Epica nie próżnowali przez ten czas, gdyż mają już gotowych 25 utwór na kolejny krążek.
Mark Jansen gitarzysta i wokalista holenderskiej kapeli powiedział, że każdy z muzyków grupy komponuje osobno. Dopiero po pewnym czasie wszyscy wspólnie się spotykają, przedstawiają swoje pomysły i pod okiem producenta szlifują co ciekawsze zarysy utworów. Tą metodą udało się już wypracować pokaźną sumę kompozycji, które mogą trafić na kolejny album Epiki:
Mamy 25 numerów, które czekają na skończenie. Kolejny krok to praca nad liniami wokalu. Dopiero po tym będziemy mogli nagrać wersje demo kawałków. Następnie rozpoczniemy próby i zaczniemy rejestrację nowej płyty.
Czy to znaczy, że możemy się spodziewać podwójnego albumu, skoro Epica przygotowała taką ilość materiału? Czy też może zostanie przeprowadzona selekcja i część utworów zostanie wrzucona do szuflady?
Niestety, ale to właśnie druga z opcji jest tą bardziej prawdopodobną. Mark Jansen ubolewa nad tym, że zespół będzie musiał zrezygnować z niektórych kompozycji:
Każdy z 25 numerów jest zabójczy. Jako zespół słuchamy wszystkich utworów, które napiszemy i wybieramy te, które trafią na płytę. To będzie trudna decyzja, gdyż jakość jest bardzo wysoka. Mamy tyle doskonałych numerów, że musimy odrzucić te, które normalnie bez zawahania umieścilibyśmy na krążku.
Jaki los czeka odrzuty z sesji? Muzyk chciałby je jak najszybciej przedstawić światu, gdyż jego zdaniem bez sensu jest kazać dobrym kompozycjom czekać kilka lat na ujrzenie światła dziennego. Szczerze liczymy na to, że nie będą musiały one leżakować - muzyce, w przeciwieństwie do wina, nie zawsze to wychodzi na dobre.
Mark Jansen w udzielonym wywiadzie mówił też o tym jak Epica dobiera setlistę, jak spędza mu się czas w trwającej właśnie trasie koncertowej oraz jakiej muzyki słucha na co dzień:
Ostatnim wydawnictwem Epiki jest krążek „The Quantum Enigma” z 2014 roku, na którym znalazły się takie numery jak utwór tytułowy, czy „Victims Of Contingency”, który Jansen określa, jako ciężki i brutalny:
Chcieliśmy wszystkich zaskoczyć, jednak „Victims Of Contingency” to także faworyt naszych fanów, więc to utwierdziło nas w przekonaniu, że był to dobry wybór na singiel.
Czekacie na nową płytę zespołu Epica?