Foo Fighters robi sobie żarty z Kościoła Baptystów
Społeczność Kościoła Baptystycznego Westboro kontynuuje swoją krucjatę przeciwko Foo Fighters. Zespół jednak nie boi się ich Inkwizycji i odpowiada na protesty żartem z piosenką Ricka Astleya.
Przed koncertem grupy w Kansas 21 sierpnia 2015 roku zebrali się protestujący z fundamentalistycznego Kościoła. Ideą przyświecającą wyznawcom jest m.in. zwalczanie wszelkich objaw homoseksualizmu i sprzeciw wobec osób przychylnych związkom tej samej płci. Westboro nie zostawia też suchej nitki na miłośnikach rocka i metalu. Wie coś o tym Ozzy Osbourne.
Rzecz jasna zespół Foo Fighters nie sympatyzuje z przekonaniami tej społeczności, czego wyraz muzycy dali robiąc sobie żarty z pikietujących. Wjechali na ulicę w pickupie przy dźwiękach muzyki Ricka Astleya i jego numeru „Never Gonna Give You Up”. Cały zespół wesoło podrygiwał i klaskał z przyczepy samochodu. Zobaczcie sami:
Co ciekawe członkowie Kościoła Westboro nie zareagowali atakami agresji i wykrzykiwaniem obraźliwych haseł. Wręcz przeciwnie - chwycili za telefony komórkowe i nagrali niecodzienne zdarzenie. Zdaje się, że niektórzy sami zaczęli podrygiwać.
To nie pierwszy raz kiedy zespół Foo Fighters staje przeciwko protestującym z Westboro. Znana jest akcja z 2011 roku również z Kansas City, kiedy to muzycy odgryźli się zgromadzonym będąc przebranymi za amerykańskich wieśniaków i grając na ulicy piosenkę, której słowa stały w opozycji do haseł głoszonych przez kontrowersyjny Kościół. Wyglądało to tak:
Podczas tego jednorazowego występu Dave Grohl mówił ze „sceny”:
Nie obchodzi mnie czy jesteś czarny, biały, fioletowy czy zielony, czy jesteś z Pensylwanii, czy z Transylwanii, jesteś Lady Gagą albo Lady Antebellum. Mężczyźni kochający kobiety, kobiety kochające mężczyzn, mężczyźni kochający mężczyzn i kobiety kochające kobiety - wszyscy wiecie, że lubimy na to patrzeć. To co chcę powiedzieć to - Boże błogosław Amerykę!
Jak Wam się podoba akcja przeprowadzona przez Foo Fighters?