Grabaż ostro komentuje wypowiedź Kazika: "Od 30 lat twierdzi, że ukradziono mu pieniądze"
Grabaż krytykuje Kazika, który według niego jest w błędzie i powinien "dostosować swoją wiedzę do współczesności".
Przyznanie pieniędzy artystom i instytucjom w ramach Funduszu Wsparcia Kultury wywołało sporą dyskusję. Wiele osób oburzyło się, że gwiazdy disco polo i pop otrzymają spore sumy. W związku z tym, Ministerstwo Kultury wstrzymało wypłacanie pieniędzy do momentu zweryfikowania sprawy. Kazik z Kultu wyznał, że nie zgłosił się do Funduszu, bo uważa, że pieniądze te są kradzione i zachęcił fanów do kupowania płyt. Sprawę teraz skomentował Grabaż, który uważa, że lider Kultu jest w błędzie.
Grabaż komentuje wypowiedź Kazika: "Od 30 lat twierdzi, że ukradziono mu pieniądze"
W wywiadzie dla wp.pl, Krzysztof "Grabaż" Grabowski wyznał, że zgłosił się do Ministerstwa Kultury, by skorzystać z Funduszu Wsparcia Kultury. Muzyk prowadzi firmę od 22 lat, która obsługuje zespoły Pidżama Porno i Strachy na Lachy:
Płaciłem, płacę i będę płacił podatki wszystkim rządom – od prawa do lewa. Akurat tak się składa, że kiedy ja i moi koledzy znaleźliśmy się w sytuacji podbramkowej, przyszło nam skorzystać z pomocy, którą koordynuje ten nieszczęsny rząd. To są pieniądze z Europejskich Funduszy Wsparcia.
Redakcja wp.pl zapytała Grabaża o wypowiedź Kazika, który skrytykował Fundusz. Muzyk uważa, że lider Kultu jest w błędzie:
Kazik od 30 lat twierdzi, że pieniądze, które płaci w podatkach, to pieniądze, które mu ukradziono. Trzeba przejść do następnej klasy i dostosować swoją wiedzę do współczesności.
Grabaż uważa, że rząd działa chaotycznie i znowu mamy niepotrzebny skandal. Artyści, którzy mają problemy finansowe od marca, czekają na wsparcie z Funduszu, tymczasem sprawa przeciąga się w czasie. Muzyk jest zdania, że pieniądze powinny zostać przyznane bardziej sprawiedliwie, a nie tylko na podstawie prawidłowo złożonego formularzu:
Przecież większość osób z naszego środowiska, funkcjonuje na zasadzie umów o dzieło i oni w ogóle nie mogli się ubiegać o tę pomoc. To oznacza, że MKiDN nie zna swojej branży.
Przy okazji wywiadu, Grabaż poinformował, że napisał 10 nowych piosenek dla grupy Strachy na Lachy oraz 2 dla Pidżamy Porno. Mimo wszystko, ten rok dla zespołów był bardzo trudny, bo zagrały tylko kilka koncertów, a jak wiadomo, jest to jeden z głównych źródeł dochodu muzyków.