Gwiazdy muzyki wspominają Toma Petty’ego
Słynny muzyk southernrockowy zmarł 2 października 2017 roku w wieku 66 lat.
Amerykański wokalista i gitarzysta doznał rozległego ataku serca w swoim domu w Malibu. 1 października 2017 przewieziony został do szpitala uniwersyteckiego UCLA w Santa Monica w Kalifornii. Dzień później sztab medyczny orzekł ustanie pracy mózgu i muzyk został odłączony od respiratora. Początkowo internauci sugerowali, że doniesienia o złym stanie zdrowia Petty’ego są głupim żartem. Ostatecznie informację o zgonie artysty potwierdził jego wieloletni menedżer.
Tom Petty urodził się 20 października 1950 roku, debiutował w 1973 roku. Działał solowo, z zespołem The Hearbreakers, a także w supergrupie The Traveling Wilburys, gdzie partnerował Bobowi Dylanowi, George’owi Harrisonowi, Jeffowi Lynne’owi i Royowi Orbisonowi. Do największych dokonań artysty należą albumy „Damn The Torpedoes” z The Heartbreakers i solowy „Full Moon Fever”.
W swojej muzyce amerykański wokalista i gitarzysta płynnie łączył folk rock i southern rock, czyli rock ubarwiony wpływami ludowej muzyki południa Stanów, z popem, nową falą, a nawet punk rockiem. Te szerokie inspiracje zyskały Tomowi szacunek wśród artystów z najróżniejszych muzycznych półek. Po śmierci muzyka wielu słynnych wykonawców wyraziło żal z powodu jego odejścia w mediach społecznościowych i wywiadach.
Bob Dylan napisał w oświadczeniu dla „Rolling Stone”:
To szokująca, miażdżąca wiadomość. Myślałem o świecie Toma. Był wspaniałym wykonawcą, pełnym światła. Był dobrym przyjacielem i nigdy go nie zapomnę.
Billy Idol skomentował na swoim Twitterze:
Jestem zaszokowany i zmartwiony, bo usłyszałem o Tomie Pettym. „Mieliśmy szczęście, że cię znaleźliśmy”. RIP.
Żal po śmierci muzyka wyraziła też grupa Nickelback.
Mamy złamane serca, aż słów brakuje. Jesteśmy zdruzgotani. Muzyka Toma Petty’ego to wielka część naszego życia. Nasze myśli są z jego rodziną i przyjaciółmi.
Paul Stanley z Kiss wspominał początki kariery Toma, które wiązały się z jego zespołem.
Nie! Straciliśmy Toma Petty’ego. Kochałem jego muzykę, gdy supportował nas w latach 70., a także gdy został genialnym twórcą i wykonawcą.
Petty’ego wspomniał także David Coverdale z Whitesnake:
Odejście Toma to tak smutna wiadomość. Taki cudowny talent i świetny facet. RIP.
Także dwaj żyjący Beatlesi oddali Tomowi hołd na swoich profilach na Twitterze.
Niech Bóg błogosławi Toma Petty’ego i jego rodzinę. Na pewno będziemy za Tobą tęsknić, Tom.
Przesyłamy wyrazy miłości do Toma Petty’ego i jego rodziny w tym trudnym czasie.
Hayley Williams z Paramore wyraziła swój żal w formie graficznej.
Grupa Coldplay oddała hołd Tomowi na swoim koncercie w Portland. Wykonała hit „Freefalling”, a na scenie dołączył do Brytyjczyków gitarzysta znany z R.E.M., Peter Buck:
A jak Wy wspominacie Toma Petty’ego?