Jak brzmi Megadeth w klasycznej wersji?
Co się stanie, gdy muzyka poważna spotyka metal? Posłuchajcie utwór Megadeth w nietypowej wersji i przekonajcie się, że klasyka nie jest wcale taka nudna!
Jak każda legendarna kapela, Megadeth doczekał się tylu coverów, że nikt tego nie da rady policzyć. Czym więc zadziwić biorąc na warsztat metalowy repertuar? Przerobić go tak, by trudno było jednoznacznie stwierdzić, co to za melodia.
Na taki pomysł wpadł zespół Doralice. Duet tworzą Rima Ash oraz Yates Brown, którzy postanowili stworzyć niekonwencjonalną interpretację „Hangar 18”. Przy minimalistycznym akompaniamencie gitary oraz skrzypiec grupa stworzyła bardzo dystyngowaną wersję metalowego utworu.
Posłuchajcie Megadeth w klasycznej interpretacji:
Kolejny raz mamy potwierdzenie, że w muzycznym świecie wszystko jest możliwe. Nikt chyba się nie spodziewał, że Megadeth może brzmień tak elegancko. Wersja Doralice nada się na relaks po ciężkim dniu, a nawet jako tło podczas romantycznej kolacji.
Duet wydał 23 października 2015 roku EPkę „Rusted Pieces”, na której znalazły się covery utworów pochodzących z krążka Megadeth „Rust in Peace”. Posłuchajcie, jak brzmi akustyczny krążek:
Jeśli taka interpretacja zaostrzyła Wam apetyt na wszelakie wariacje na temat utworów kapeli, polecamy Wam również „Tornado of Souls” na wiolonczelach zagrane z opaskami na oczach czy Megadeth w wersji kołysankowej. Wrażenie robi również wykonanie „Symphony Of Destruction” przez 150 osób w Brazylii. Istnieje również fan zespołu, który potrafi zagrać 160 utworów zespołu. Ciekawe, czy Megadeth zdaje sobie sprawę, jak bardzo wpłynął na losy muzyki?