Kiss sprzedaje deski sedesowe ze swoimi podobiznami

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 11.06.2018 11.06.2018 15:29
AKTUALIZACJA 11.06.2018 11.06.2018 15:29

Dlaczego w ogóle coś takiego powstało? Trudno znaleźć na to odpowiedź...

Fot. Zespół Kiss|undefined

Na pewno znacie takich fanów, którzy mają dosłownie wszystko z logo ulubionego zespołu czy podobiznami swoich idoli. Powstają całe ołtarzyki z figurkami, kubkami, koszulkami, kamizelkami z naszywkami i innymi wymyślnymi pamiątkami, które mają oddać jak bardzo kocha się tę kapelę. Kiss jednak postanowił pójść o krok dalej...

Amerykański zespół ma naprawdę oddanych wielbicieli, którzy są wręcz wyznawcami kultu - noszą podobny do gwiazdorów make-up, chodzą na koncerty całymi rodzinami, a znajomość wszystkich tekstów piosenek to oczywiście podstawa.

Jednak nawet ten gadżet z podobiznami muzyków Kiss może spowodować zakłopotanie u fanów. Chodzi bowiem o... deski sedesowe. Nie wiedzieć czemu Kiss wpadł na pomysł, żeby sprzedawać takie gadżety ze swoją podobizną. To kto się odważy usiąść na twarz muzyków?

Deski sedesowe od Kiss

Kiss lubi tego typu żarciki - już wcześniej sprzedawał struny do gitary powietrznej. Muzycy mają nosa do interesów - Gene Simmon został nawet szefem marketingu w fabryce marihuany. Jak więc widać, interesy się kręcą. 

Kiss - czy skończy karierę?

Zespół zaplanował 3-letnią trasę koncertową, która ma spowodować, że wszystkim fanom opadną szczęki, gdy zobaczą, co dzieje się na scenie. Bardzo możliwe, że będzie to pożegnalna trasa formacji.