Koncert Nirvany dla dwóch osób

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 17.04.2015 16.04.2015 12:36
AKTUALIZACJA 17.04.2015 16.04.2015 12:36

Zobaczcie fragment dokumentu „Montage of Heck” o Kurcie Cobainie i występu, który jego zespół dał w salonie tylko dla dwóch widzów.

Każdy jakoś zaczynał, także Nirvana nie była kiedyś znana. U progów kariery zdarzało się, że zespół grał dla tych, którzy akurat zajrzeli na próbę.

Gdy graliśmy w domu przez kilka godzin i wpadły dwie osoby, traktowaliśmy to jako koncert, wiecie, występ. Mieliśmy dwuosobową publiczność, ludzi z sąsiedztwa, którzy nienawidzili naszego uzewnętrzniania się i którzy uważali, że to była straszna muzyka.

Reżyser Brett Morgen zapis wideo jednego z takich występów z końca lat 80. lub z początku lat 90. XX wieku przypomni w filmie dokumentalnym o Kurcie Cobainie.

Dwóm gościom pod ścianą chyba nie za bardzo się podobało. Dużo lepiej tamto granie wspomina basista Krist Novoselic.

Miałem 18 czy 19 lat, Kurt miał 17. Lubił punk rocka, podchwycił to, czym się interesowałem. Wtedy zdałem sobie sprawę, jakim jest artystą. (...) Nie mógł siedzieć bezczynnie. To wypływało z niego, musiał siebie wyrażać.

Więcej zobaczyć i usłyszeć będziecie mogli już niedługo w filmie. Do dokumentu trafił również nieznany dotąd utwór lidera Nirvany. 23 kwietnia o godz. 20 „Kurt Cobain: Montage of Heck” obejrzymy w Polsce.