Który zmarły celebryta zarobił najwięcej w 2018?
Sprawdźcie, jaka gwiazda znalazła się na szczycie notowania Forbes.
Śmierć słynnej gwiazdy powoduje zwiększone zainteresowanie jego twórczością. Wystarczy podać przykład Jimiego Hendrixa, który wydał po śmierci więcej płyt, bootlegów niż w czasie swojego życia i jest jednym z najlepiej zarabiających nieboszczyków.
Który jednak zmarły muzyk zarabia najwięcej? Odpowiedź na to pytanie zna magazyn Forbes, który udostępnił listę najbogatszych nieboszczyków w 2018 roku.
Który zmarły celebryta zarobił najwięcej w 2018?
Pierwsze miejsce należy do króla popu, Michaela Jacksona, który "zarobił" aż 400 milionów dolarów. Większość tej kwoty pochodzi ze sprzedaży jego nagrań w ramach wytwórni EMI. Dodatkowo należy również pamiętać o katalogu dla Mijac Music, nowym kontrakcie z Sony oraz projekcie telewizyjnym Michael Jackson's Halloween, który powrócił 20 października 2018 do CBS.
Drugie miejsce należy do Elvisa Presleya, który "zarobił" 40 milionów dolarów, na trzeciej pozycji pojawił się golfista Arnold Palmer z wynikiem 35 milionów dolarów.
Lista zmarłych celebrytów, którzy zarobili najwięcej w 2018:
- Michael Jackson
- Elvis Presley
- Arnold Palmer
- Charles Schulz
- Bob Marley
- Dr. Seuss
- Hugh Hefner
- Marilyn Monroe
- Prince
- John Lennon
- XXXTentacion
- Muhammad Ali
- Bettie Page
W sumie zmarli celebryci dostali 628 milionów dolarów - 2 razy więcej niż w 2017 roku, gdy zarobili 312 milionów dolarów.