Led Zeppelin to zespół widmo?

AKTUALIZACJA 05.11.2014 13.10.2014 11:48
AKTUALIZACJA 05.11.2014 13.10.2014 11:48

Czy można nie istnieć, jednocześnie wydając kolejne płyty i dobrze na tym zarabiać? Brytyjska grupa powoli staje się ekspertem w tej dziedzinie. Co znajdziemy w najnowszej Super Deluxe Edition Led Zeppelin?

Zespół Led Zeppelin udostępnił wideo zapowiadające najnowszy box kolekcjonerski. Będzie to reedycja płyty z 1973 roku – „Houses of the Holy”. Grupa już wcześniej poinformowała o odświeżeniu wersji „Led Zeppelin IV”.

Wznowione wydania płyt mają ukazać się już 27 października 2014 roku. Będą to wersje piosenek zremasterowane przez Jimmy’ego Page’a oraz niepublikowane dotąd utwory zespołu pochodzące z archiwów.

Nowy trailer zawiera fragment nowego miksu kawałka „The Rain Song” oraz zdradza zawartość zestawu płytowego.

Co będzie zawierać edycja Super Deluxe?

  1. CD1: Zremasterowany album na CD w replice winylowego rękawa
  2. CD2: Album CD z nową, alternatywną okładką
  3. Vinyl 1: Zremasterowany album na winylu 180g w replice oryginalnego rękawa
  4. Vinyl 2/3: Album na winylu 180g z nową, alternatywną okładką
  5. HD Download Card - 96 kHz/24 bit
  6. 80-stronicowa książka w twardej oprawie zawierająca niepublikowane wcześniej zdjęcia
  7. Wydruk oryginalnej wersji okładki albumu w jakości HD, pierwszej z 30 000, które będą indywidualnie ponumerowane

Odświeżone wydawnictwa będą dostępne także w wersji pojedynczych albumów CD, bądź winyli, a także w formie deluxe – jako podwójny krążek. Materiał dostępny będzie także w formie cyfrowej.

Piąta płyta grupy, „Houses of the Holy”, ukazała się cztery lata po kultowej „Led Zeppelin IV”. Nie osiągnęła aż takiej popularności jak poprzedniczka. Mimo to, sprzedała się w ponad 11 milionach egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych, co uznać można za niesamowity sukces. W 2003 album został sklasyfikowany na 149. miejscu listy 500 albumów wszech czasów magazynu „Rolling Stone”.

Co dalej z Led Zeppelin?

W zeszłym miesiącu Jimmy Page ogłosił, że nie ma już szans na to, by zespół kiedykolwiek ponownie pojawił się na scenie. Czy zremasterowane albumy wzbudzają w gitarzyście chęć do przywrócenia zespołu do życia?

Nie sądzę, żeby było to możliwe, więc nie jestem w  stanie powiedzieć wiele więcej na ten temat. Nie będę zdradzał szczegółowo co powiedziała ta osoba, a co innego tamta. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że sytuacja nie wygląda obiecująco, czyż nie?

Chcielibyście powrotu legendy, czy jednak „trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść”, jak śpiewa „polskie Led Zeppelin”? :) Kupicie taki box?