Lennon i jego wielki pająk

AKTUALIZACJA 26.11.2014 23.10.2014 11:38
AKTUALIZACJA 26.11.2014 23.10.2014 11:38

Pomyślelibyście kiedyś, że John Lennon ma w sobie coś z tarantuli? Jeśli nie, to nie martwcie się. Zawsze znajdą się bardziej pomysłowi ludzie od Was...

Nieznany dotąd gatunek pająka został znaleziony w zachodniej Amazonii. Jest to jeden z największych ptaszników na świecie. Kiedy jego odkrywcy spostrzegli, że wszyscy bez wyjątku są fanami zespołu The Beatles, wpadli na pomysł, by nazywając pająka, oddać hołd jednemu z członków grupy. Logiczne, prawda? Tarantula otrzymała zaszczytną nazwę Bumba Lennoni.

Według jednego z naukowców nadających imię pająkowi, za faktem szła szczytna idea i zamysł dotyczący roli Johna Lennona na naszej planecie.

Muzyk pomógł sprawić, że ten świat stał się łagodniejszym miejscem.

Nazwa gatunku tarantuli także nie jest przypadkowa. Pochodzi od brazylijskiej teatralnej tradycji ludowej, czyli festiwalu Boi-Bumba („uderz mojego byka”), który co roku odbywa się w Ameryce Północnej i północno-wschodniej Brazylii.

Jak wygląda nowe odkrycie?

pająąąk

Czy Lennoni gryzie?

Bardziej interesuje go inny atak. Posiada na brzuchu złowieszcze owłosienie, które wywołuje podrażnienia w kontakcie ze skórą lub wrażliwą tkanką.

Tarantulę wyróżnia na tle innych fakt, iż Lennoni posiada zdecydowanie mniejsze męskie narządy płciowe od swoich kolegów oraz dużą liczbę guzków wokół ust (pająki mają usta?), które pomagają im niszczyć swoje ofiary.

Podoba Wam się ten pomysł?

To niejedyny zwierz, który otrzymał nazwę po gwieździe rocka. Tutaj możecie przeczytać o przypadku Micka Jaggera i jego świnki morskiej...