advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Mark Tremonti opowiedział o trudnych początkach Alter Bridge

AKTUALIZACJA 14.10.2019 14.10.2019 16:10
AKTUALIZACJA 14.10.2019 14.10.2019 16:10

Już w październiku 2019 roku na sklepowe półki trafi najnowsza płyta Alter Bridge. Okazuje się, że początki zespołu nie były takie kolorowe.

Fot. Alter Bridge |undefined

Najnowsze wydawnictwo będzie już 6. albumem kapeli. Debiutancka płyta Alter Bridge ujrzała światło dzienne 10 sierpnia 2004 roku. "One Day Remains" okazał się strzałem w dziesiątkę - krążek zdobył miano złotej płyty. "Walk The Sky" zadebiutuje już w połowie października 2019 roku. Mark Tremonti w rozmowie podczas Pure Grain Audio opowiedział o tym, z czym musiała się zmierzyć kapela na samym początku. Okazało się, że ludzie nie dawali muzykom żadnych szans.

Mark Tremonti opowiada o trudnych początkach Alter Bridge

Tremonti przyznał, że jest bardzo zadowolony z najnowszej płyty, ale uważa, że najbardziej rozpoznawalnym krążkiem jest jednak "Blackbird". Kiedy dziennikarz zapytał gitarzystę o to, co było największą przeszkodą do pokonania dla grupy, muzyk odpowiedział:

Kiedy zaczynaliśmy mieliśmy trudne początki. Wyszliśmy z sukcesu Creed i mieliśmy nadzieję, że drzwi do robienia kariery są otwarte. Jednak doszliśmy do ściany. Byliśmy tymi ludźmi z Creed i musieliśmy coś udowodnić. Kiedy rozwiązywaliśmy zespół wśród fanów była masa hejterów, ale kiedy rozpoczęliśmy przygodę z Alter Bridge ludzie mówili: "Nie, nie puścimy takiej kapeli, nie będzie bookingu". [...] Denerwowałem się, kiedy ludzie nazywali nas "Creed część druga" [...].

Przeczytaj także

Muzycy zostali zaszufladkowani - to chyba największy koszmar każdego artysty. Całe szczęście artystom udało się uciec od takiej kategoryzacji. "Walk The Sky" ukaże się 18 października 2019 roku. Zdaniem muzyków ta płyta należy do najlepszych w dorobku zespołu.

Zobacz także: Myles Kennedy wyjaśnia, czym nowy album Alter Bridge różni się od poprzednich