Minionki grają Van Halen
Małe żółte stworki wcale nie są tak niewinne, na jakie wyglądają... Minionki grają „Eruption” Van Halen i przeklinają! Posłuchajcie sami...
Świat został zalany żółta falą (jakkolwiek to brzmi) dzięki rosnącej popularności bohaterów związanych z animowanymi filmami „Jak ukraść księżyc”, „Minionki rozrabiają”, czy najnowszy - zatytułowany po prostu „Minionki”.
Pewnego dnia wyszło szydło z worka... Nie dość, że Minionki kochają rocka, to jeszcze okazało się, że cenią sobie przebieranki...
W ostatnim filmie żółte dziwadła postanowiły pójść w ślady Van Halen - bohater filmu, Stuart, zaprezentował przed publicznością ostrą solówkę na gitarze. Fakt docenił nawet sam zespół... Posłuchajcie drapieżnego występu z prawdziwego-nieprawdziwego zdarzenia!
Minionki to zło?
Bohaterowie wielkiego ekranu z dnia na dzień coraz bardziej pokazują, że wcale nie są tacy niewinni i mają rogi... Tym razem wyszło na jaw, że Minionki nie zawsze mamroczą w swoim własnym języku... Okazało się, że ci mali robotnicy przeklinają dokładnie takimi samymi słowami, jak ich pierwowzory na prawdziwej budowie...
Pewien troskliwy ojciec po zakupie gadającej zabawki w kształcie Minionka-Jaskiniowca odkrył, że nie wypowiada się w szczególnie sympatycznym tonie do swojego właściciela. Nie żebyśmy cokolwiek sugerowali, ale czy Wy też słyszycie z ust plastikowego stwora słowa „shit” i „what the fuck”...?
Wierzycie, że Minionki są prawdziwymi wyznawcami rocka?