Mural Iana Curtisa został zniszczony. Zasłoniła go reklama z raperem [ZDJĘCIA]

AKTUALIZACJA 23.08.2022 23.08.2022 13:09
AKTUALIZACJA 23.08.2022 23.08.2022 13:09

Zrobiło się niezłe zamieszanie, ale wszystko wskazuje na to, że mural z wokalistą Joy Divison niedługo powróci tam, gdzie powstał 2 lata temu.

Ian Curtis grób

Ian Curtis to wyjątkowa postać dla mieszkańców Manchesteru i to właśnie tutaj w 2020 roku powstał specjalny mural poświęcony wokaliście Joy Division. Grafika została wykonana w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego w ramach festiwalu Headstock, który odbył się online. Mural Iana Curtisa miał pozostać w Manchesterze na 3 lata, ale niestety zniknął wcześniej z powodu reklamy z innym muzykiem.

Polecamy

Mural Iana Curtisa został zniszczony. Zasłoniła go reklama z raperem [ZDJĘCIA]

Grafika z Ianem Curtisem pojawiła się przy ulicy Port Street i jego autorem jest artysta Akse P19. Niestety dwa lata po powstaniu muralu został on zamalowany i w jego miejscu pojawiła się reklama nowego albumu rapera z Manchesteru. Aitch wydał krążek 19 sierpnia i zamalowanie muralu Curtisa mocno zdenerwowało autora grafiki, który napisał, że "ten mural powinien zostać i reprezentować to, po co powstał".

Polecamy

Okazało się, że Aitch nie wiedział o tym, że reklama z jego płytą zakryje mural Curtisa. Muzyk przeprosił za całe zajście i obiecał, że odnowi grafikę:

Wyszło na jaw, że słynny mural Iana Curtisa przy Port Street został zamalowany i pojawiła się w tym miejscu okładka mojej płyty. Pierwszy raz o tym słyszę, ja i mój zespół naprawimy to. W życiu nie chciałem znieważyć pamięci lokalnego bohatera, którym był niewątpliwie Ian. Po prostu nie wybieram lokalizacji billboardów.

Jego słowa spotkały się z aprobatą Petera Hooka, byłego muzyka Joy Division i New Order:

Przypomnijmy, że Ian Curtis popełnił samobójstwo 18 maja 1980 roku. Wokalista pokłócił się ze swoją żoną, która zamierzała od niego odejść. Ian został sam w mieszkaniu i obejrzał film Wernera Herzoga "Stroszek". Główny bohater produkcji nie radził sobie w życiu i na koniec popełnił samobójstwo. Curtis wysłuchał również album "The Idiot" Iggy'ego Popa. Następnego dnia żona znalazła go rano powieszonego na sznurze od bielizny.