advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nieznany utwór Red Hot Chili Peppers z Davem Navarro

Robert Skowronski
AKTUALIZACJA 04.02.2016 04.02.2016 07:57
AKTUALIZACJA 04.02.2016 04.02.2016 07:57

Minęły ponad dwie dekady od wydania krążka „One Hot Minute”. Wiecie już wszystko o tej płycie? Został udostępniony nieznany wcześniej utwór z tego wydawnictwa.

Album z 1995 roku jest jedynym, na którym w roli gitarzysty pojawił się Dave Navarro znany z Jane's Addiction zamiast Johna Frusciante. Krążkowi nie udało się pobić sukcesu „Blood Sugar Sex Magik”, znacznie lepiej poradziło też sobie kolejne wydawnictwo Red Hot Chili Peppers, czyli „Californication” z 1999 roku.

Sam Navarro po zakończonej trasie koncertowej wszedł ponownie z kolegami do studia. Jednak zmaganie się z uzależnieniem narkotykowym zakończyło się ostatecznie jego opuszczeniem szeregów kapeli w kwietniu 1998 roku.

Wydawać by się mogło, że już nigdy nie usłyszymy żadnych nowych dokonań gitarzysty z Red Hotami. Pozory lubią jednak mylić. Co prawda nie mamy do czynienia z żadnym premierowym kawałkiem, bo „Circle of the Noose” powstał podczas sesji nagraniowej do drugiego albumu z Navarro. Jest to niemniej pewna ciekawostka odsłaniająca rąbek tajemnicy tego, jak mógłby brzmieć następca „One Hot Minute”:

Utwór nie został udostępniony poprzez oficjalny profil zespołu. Czy mamy zatem do czynienia z falsyfikatem i zostaliśmy najzwyczajniej w świecie nabrani? Tę ewentualność możemy wykluczyć, gdyż sam Dave Navarro potwierdził autentyczność tej kompozycji przyznając, że przyczynił się do tej powstania:

O „Circle of the Noose” gitarzysta wspominał podczas wywiadu w 1997 roku:

Jeden z utworów, który zrobiliśmy jest najlepszą popową piosenką, której kiedykolwiek byłem częścią. Jest to pop w rozumieniu konstrukcji numeru: zwrotka, refren, zwrotka, refren, mostek, zakończenie. Uwielbiam go. Wykorzystaliśmy loop ścieżki wokalu Nusrata Fateha Ali Khana. Najlepszy sposób w jaki mogę opisać ten kawałek, to połączenie folku lat 60. z ideami lat 90., ale nie jest to w pełni folk, bo porusza emocje.

Tym czasem Red Hot Chili Peppers pracuje nad 11. studyjnym albumem. Anthony Kiedis wyznał, że prace są już na zaawansowanym poziomie:

Idziemy posłuchać piosenek i sprawdzić, czy możemy zrobić jeszcze coś lepszego.

Red Hot Chili Peppers nad nową płytą, która ma ukazać się w 2016 roku, pracuje z producentem o pseudonimie Danger Mouse. W przeszłości miał on do czynienia z m.in. Gorillaz i The Black Keys.

Jak Wam się podoba utwór „Circle of the Noose”?