Nowa płyta Pink Floyd i... ostatnia?
Po 20 latach Pink Floyd publikuje nową studyjną płytę – „The Endless River”. Do jej powstania przyczynili się David Gilmour, Nick Mason oraz... zmarły 6 lat temu Rick Wright.
Początki „The Endless River” sięgają jeszcze 1993 roku i sesji nagraniowych do „The Division Bell”, poprzedniej płyty Pink Floyd. Jak to zwykle z muzykami bywa, zespół nagrał więcej materiału, niż weszło potem na płytę. Po latach David Gilmour i Nick Mason postanowili te resztki wykorzystać.
Dwóch żyjących członków Pink Floyd cały poprzedni rok spędzili na poprawianiu starych nagrań, remasterowaniu i dogrywaniu różnych partii. I tak na cześć zmarłego w 2008 roku Richarda Wrighta, którego „klawisze pozostały w centrum brzmienia Pink Floyd”, powstało „The Endless River”.
Czego się spodziewać?
To album głównie instrumentalny z jedną piosenką „Louder Than Words” (z nowymi słowami autorstwa Polly Samson), zaaranżowany i wyprodukowany przez cztery osoby: Davida Gilmoura, Phila Manzanerę, Youtha i Andy’ego Jacksona.
Ostatnie 18 nagrań, na których możemy usłyszeć trio Gilmour – Mason – Wright, ujrzą światło dzienne 10 listopada 2014 roku. No, chyba, że ktoś jeszcze ma w zanadrzu kolejne ścinki starych sesji nagraniowych...
Album „The Endless River” będzie można kupić w formie zwykłego CD, podwójnej płyty winylowej albo pudełka deluxe z 2 płytami, albumem ze zdjęciami, DVD lub Blu-Rayem oraz... 1 (słownie: jedną) pocztówką.
Utwory na „The Endless River”:
Things Left Unsaid
It’s What We Do
Ebb and Flow
Sum
Skins
Unsung
Anisina
The Lost Art of Conversation
On Noodle Street
Night Light
Allons-y (1)
Autumn’68
Allons-y (2)
Talkin’ Hawkin
Calling
Eyes to Pearls
Surfacing
Louder Than Words