Płyta Johna Lennona z autografem dla jego mordercy trafiła na licytację. Ile będzie kosztować niechlubna "pamiątka"?

AKTUALIZACJA 23.11.2020 23.11.2020 15:52
AKTUALIZACJA 23.11.2020 23.11.2020 15:52

Album z ostatnim autografem Johna Lennona trafi pod młotek. Ile może kosztować płyta, którą Beatles podpisał dla swojego mordercy?

John Lennon, Yoko Ono

8 grudnia 1980 roku John Lennon wraz z Yoko Ono wyszedł z domu w Nowym Jorku, by pojechać na sesję nagraniową. Właśnie wtedy Mark Chapman zdobył od muzyka podpis na płycie "Double Fantasy", 5. krążku wspólnie wydanym przez Lennona i Oko. Chapmanowi jednak to nie wystarczyło - czekał, aż para wróci do domu. Wtedy właśnie wystrzelił w stronę Beatlesa pięć kul, cztery trafiły wokalistę. Lennon pokonał kilka stopni schodów i upadł. Kilkadziesiąt lat po tym tragicznym wydarzeniu płyta "Double Fantasy" z autografem Lennona trafi na licytację.

Płyta Johna Lennona z autografem dla jego mordercy trafiła na licytację. Ile będzie kosztować niechlubna "pamiątka"?

Album z ostatnim autografem Johna Lennona dla Marka Chapmana trafi niedługo na aukcję domu Goldin Auctions. Jak podaje kultura.gazeta.pl, ponoć w dniu morderstwa, Chapman zostawił płytę w krzakach niedaleko domu Lennona. Znalazł ją przypadkowy przechodzień, który oddał album w ręce policji. Rok po morderstwie krążek miał być oddany osobie, która go wówczas znalazła. Na albumie jest zabezpieczony odcisk palca mordercy Lennona.

Zobacz także

Ile może kosztować taki album? W 1998 roku płyta została sprzedana na licytacji za 150 tysięcy dolarów, zaś w 2003 roku kosztowała już 600 tysięcy dolarów. W 2010 roku album kupiono za ponad 800 tysięcy dolarów. Obecnie, dom Goldin Auctions podał cenę wywoławczą 400 tysięcy dolarów, ale łatwo się domyślić, że płyta z autografem Lennona zostanie sprzedana za większą sumę - mówi się nawet o 2 milionach dolarów.

Chapmana oskarżono o zabójstwo drugiego stopnia i przyznał się on do winy. W 1981 roku usłyszał wyrok dożywotniego ograniczenia wolności. W sierpniu 2020 mężczyzna starał się o zwolnienie za kaucją, ale sąd po raz 11. uznał, że jest to niemożliwe.

Polecamy