Premier Morawiecki zacytował utwór Republiki. Gitarzysta kapeli dał ciętą ripostę
Mateusz Morawiecki postanowił w swoim przemówieniu w Toruniu nawiązać do grupy Republika, co jednak nie spodobało się gitarzyście kultowego zespołu.
Politycy lubią w swoich przemówieniach cytować piosenki znanych zespołów, których lubią ich wyborcy. Na taki chwyt zdecydował się premier Mateusz Morawiecki. Polityk obecnie jeździ po Polsce przemawiając na wiecach wyborczych PiS i 30 września 2018 roku odwiedził Toruń.
Mateusz Morawiecki w przemówieniu nawiązał do Republiki
Premier Mateusz Morawiecki postanowił w swoim przemówieniu nawiązać do twórczości grupy Republika, która powstała właśnie w Toruniu. Jednak jego metafora nie była zbyt udana:
Tu z tego miasta pochodzi jeden z moich ulubionych zespołów rockowych, bo ja pamiętam bardzo dobrze zespół Republika. Pamiętacie ten refren: „Republika marzeń”? To my PiS, Zjednoczona Prawica walczymy o rzeczpospolitą naszych marzeń, o to, żeby była to rzeczpospolita dumna jak polska husaria, szczęśliwa jak uśmiech dziecka i zwyciężymy.
Oczywiście refren piosenki „Republika marzeń” brzmi nieco inaczej:
RE-PU-BLIKA
Republika marzeń
RE-PU-BLIKA
Oto czego pragnę
RE-PU-BLIKĄ
Republiką moich marzeń bądź.
Wystąpienie premiera nie umknęło muzykowi Republiki. Gitarzysta Zbigniew Krzywański postanowił skomentować na swoim profilu na Facebooku wypowiedź polityka podkreślając, że Republika nie ma żadnego związku z polityką Morawieckiego.
Panie Morawiecki, ciekawa interpretacja twórczości zespołu Republika. I tak cieszę się, że nie oświadczył Pan, że był założycielem naszego zespołu i pisał Pan teksty. Cała twórczość Republiki nie ma nic wspólnego z tym co Pan mówi i robi.
Czy muzycy powinni komentować sytuację polityczną w kraju?
Gdy na koncertach Massive Attack na Open’erze czy występach Rogera Watersa w naszym kraju muzycy odnieśli się do sytuacji politycznej w Polsce, zaczęły się rozmowy na temat, czy artyści powinni komentować to, co dzieje się w ojczyźnie. Zdania są podzielone - np. basista Anthrax uważa, że muzycy powinni trzymać się z daleka od polityki.