advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Reedycje płyt Led Zeppelin? Robert Plant: "To nic szczególnego"

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 03.10.2014 17.09.2014 14:49
AKTUALIZACJA 03.10.2014 17.09.2014 14:49

Robert Plant nie ukrywa, że wydanie reedycji klasycznych płyt Led Zeppelin jest dla niego mało istotne. Czyżby kolejny konflikt na linii Jimmi Page vs. Robert Plant wisiał w powietrzu?

W ostatnich miesiącach Jimmy Page przygotował reedycję kilku pierwszych płyt Led Zeppelin. To jeszcze nie koniec, bowiem legendarny gitarzysta ma opasłe archiwa i stare płyty postanowił wzbogacić o niepublikowane wcześniej utwory. Każda "odgrzewana" płyta doczeka się dodatkowego krążka z "odrzutami" z sesji, wersjami koncertowymi i innymi muzycznym smaczkami.

Nie wszyscy są... Happy!

Jimmy grzebie, kopie, przerzuca swoje archiwa, a to nie podoba się wokaliście Led Zeppelin.
Robert Plant zapytany przez Billboard.com, czy reedycje wniosły coś nowego, powiedział: 

Nie, nieszczególnie. Minęło już sporo czasu. To, co możemy usłyszeć, to głównie materiał nieskończony. Małe rzeczy, które stanęły nam na drodze do ukończenia konkretnych utworów. Ale szczerze mówiąc, nie ma tam niczego istotnego, przynajmniej dla mnie.

To nie pierwsza medialna przepychanka dwóch panów. Kilka dni temu (9 września) Robert Plant, wydał swoją solową płytę "Lullaby and… The Ceaseless Roar". Przy okazji jednego z wywiadów, Plant wspomniał, że Jimmy Page powinien skupić się na nowej muzyce, zamiast wskrzeszać Led Zeppelin. 
Czekamy na kolejną rundę w piaskownicy... kto teraz komu wsadzi palec w oko?