Seksualna spowiedź Sinead O’Connor
Jeszcze niedawno śpiewała „Take Me To Church”, teraz ma zamiar wydać książkę, w której opisze swoje łóżkowe ekscesy. W ilu będzie tomach?
Sinead nie wcieli się w rolę dziecięcego pisarza, co jest ostatnio w modzie wśród piosenkarek. To co ma zamiar stworzyć, znając jej życiowe ekscesy, może nadawać się tylko do ustawienia na najdalszych i najciemniejszych półkach w księgarniach...
O’Connor planuje w marcu 2016 roku wydać autobiografię, w której opisze wszystkie swoje przygody seksualne. Dlaczego tak długo każe nam czekać? Bo tych historii jest dosyć sporo, biorąc pod uwagę jej skandalizujący tryb życia.
Piosenkarka w 2005 roku szczerze wyznała:
Jestem w trzech czwartych heteroseksualna, a w jednej czwartej homoseksualna.
Będzie więc o czym czytać...
W opowieści nie zabraknie najmniejszego szczegółu z życia wokalistki.
Książka dotyczyć będzie całej historii jej życia, rozpoczynając od wychowywania się w burzliwej Irlandii, wydania debiutanckiego albumu i dziewięciu kolejnych, przez opis jej kontrowersyjnych opinii i działań, a także muzycznych oraz osobistych wzlotów i upadków, aż do dnia dzisiejszego.
Sinead tłumaczy swój ekshibicjonizm:
Nigdy nie przestałam wyrażać się poprzez muzykę, a teraz zamierzam to zrobić w książce.
Spójrzcie jak skruszona Sinead jeszcze dwa miesiące temu śpiewała o wymarzonej wizycie w kościele...
Może być ciekawie... Czekamy!