Slayer zarobił ogromną sumę sprzedając merch na pożegnalnej trasie
Grupa Slayer niedługo zakończy swoją ostatnią trasę koncertową w karierze. Koncerty przyniosły muzykom ogromny zysk.
Emerytura członków Slayera zapowiada się całkiem dostatnie. Muzycy po niemal 40-letniej działalności postanowili zakończyć karierę i pożegnać się z widzami. Jednak jak poinformował Pollstar, grupa zarobiła podczas pożegnalnej trasy zawrotną sumę, która wystarczy im jeszcze na długo. Co więcej, koncerty nadal trwają, a podsumowano wyłącznie zyski z merchu.
Slayer zarobił 10 milionów dolarów sprzedając merch na ostatnich koncertach
Pamiątkowe gadżety od Slayera jak widać dla fanów zespołu są bezcenne. Uczestnicy pożegnalnych koncertów grupy chętnie kupowali merch kapeli. Na tyle chętnie, że Slayer zarobił na nim aż 10 milionów dolarów. Menagment Slayera, Rick Sales Entertainment Group potwierdził tę informację.
Jak twierdzi Barry Drinkwater z ekipy zespołu, muzycy angażują się w tworzenie pamiątek.
Tom i Kerry angażują się w to aby produkty miały dobrą jakość, biorą udział w projektowaniu tych rzeczy. Mają duży wkład w to, jak wygląda merch. Decydują o grafikach, a nawet danych odcieniach kolorów, które na nich występują. Wspaniale, że tak bardzo się tym interesują i chcą mieć w tym swój udział.
W ramach ostatniej odsłony "The Final Campaign", Slayer odwiedzi 12 miast w Ameryce Północnej w towarzystwie grup Primus, Ministry oraz Philip H. Anselmo & The Illegals. Ostatni koncert w historii Slayera odbędzie się 30 listopada 2019 roku w Los Angeles. Muzycy obiecali, że w ramach podziękowania za ciepłe pożegnanie od fanów, wydadzą ostatnie wydawnictwo wieńczące ich karierę. The Repentless Killogy ukaże się 8 listopada 2019 roku.
Zobacz też: Fan Slayera, który chciał dopłynąć na koncert został uhonorowany na puszce piwa