advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Top 10: Znani muzycy śpiewający w językach obcych

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 04.09.2017 04.09.2017 15:50
AKTUALIZACJA 04.09.2017 04.09.2017 15:50

Wielu uważa, że rock’n’roll brzmi dobrze tylko po angielsku . Ci wykonawcy obalili ten mit, śpiewając na swoich płytach w językach, które nie są ich ojczystymi.

Początek września oznacza powrót do szkoły. A jak szkoła, to i lekcje języków obcych. Choć rockmani nie uchodzą w powszechnej opinii za pilnych uczniów, to bohaterowie tego zestawienia z pewnością przykładali się do nauki języka.

Angielski stał się obowiązującym językiem globalnej wioski i dogadać się nim możemy na wszystkich kontynentach. Jego powszechna znajomość sprawia, że międzynarodowy sukces na scenie muzycznej najłatwiej można odnieść, śpiewając właśnie w języku Szekspira. Jednak zaśpiewanie w języku danej nacji to najlepszy sposób na zdobycie wśród niej oddanego grona fanów. Jeśli wzrusza nas, gdy gwiazda stara się na koncercie sklecić kilka słów powitania w naszej mowie, to co dopiero, gdy śpiewa po naszemu?

Wykonywanie utworów w różnych językach najczęściej podyktowane jest względami marketingowymi – krótko mówiąc, chodzi o przypodobanie się publiczności w danym kraju. Czasem jednak wykorzystanie języka obcego to świadomy zabieg artystyczny. Przypomnijmy sobie gwiazdy, które na swoich płytach śpiewały w obcej mowie – wśród nich nie zabrakło też wykonawców z Polski. Nie braliśmy pod uwagę oczywiście angielskiego, skupiliśmy się na mniej oczywistych językach.

10. David Bowie – włoski

Już w 1970 David Bowie próbował podbić serca ragazze, śpiewając w języku Casanovy. W tym roku w Italii wydano na singlu włoskojęzyczną wersję jego przeboju „Space Oddity”. Niestety, tym razem David nie śpiewał o podboju kosmosu – napisany przez niejakiego Mogola tekst piosenki „Ragazzo solo, ragazza sola”, jak to u Włochów, dotyczył spraw sercowych.

9. Brian Molko (Placebo) – francuski

Placebo najbardziej oddanych fanów ma we Francji, a na pewno cegiełkę do tego dołożyła wydana w 2003 roku na singlu francuskojęzyczna wersja utworu „Protect Me from What I Want” z płyty „Sleeping With Ghosts”, pod tytułem „Protège-Moi”. Brian Molko doskonale radzi sobie z francuskim, co nie może dziwić – w końcu założyciele Placebo poznali się w szkole w Luksemburgu, gdzie język ten ma status urzędowego.

8. Mike Patton – włoski

Lider Faith No More to artysta bardzo ekscentryczny i o nieograniczonej wprost muzycznej wyobraźni. Pewnego razu wzięła go fantazja, by nagrać album z orkiestrowym popem, jaki rozbrzmiewa od lat na festiwalu piosenki włoskiej w San Remo. Efektem zaśpiewany w całości po włosku, uroczy krążek „Mondo Cane” z 2010.

7. Peter Gabriel – niemiecki

Dla byłego lidera Genesis bardzo istotny jest rynek niemiecki – w latach 80. dotyczyło to oczywiście Republiki Federalnej Niemiec. Aby ułatwić Teutonom obcowanie ze swoją sztuką, wokalista nagrał niemieckojęzyczne wersje swoich albumów „Peter Gabriel III” i „Peter Gabriel IV”, oczywiście pod stosownymi tytułami – „Ein deutsches Album” i „Deutsches Album”.

6. The Beatles – niemiecki

Najsłynniejszymi użytkownikami języka niemieckiego w świecie rocka (oczywiście nie licząc Kraftwerk i Rammsteina) byli The Beatles. Podczas swoich występów w latach 1960-1962 w Hamburgu mieli okazję nauczyć się mowy Goethego, co zaowocowało nagraniami kilku hitów zespołu w niemieckojęzycznej wersji. Na kompilacji „Past Masters” znaleźć możemy piosenki „Komm, gib mir deine Hand” i „Sie liebt dich” – na pewno sami rozpoznacie, co to za kawałki.

5. Manu Chao – arabski

Arabski to zdecydowanie nie jest język rock’n’rolla, a rozmaite obostrzenia nakładane na zespoły muzyczne w krajach Bliskiego Wschodu nie pomagają w zmianie tego stanu rzeczy. A jednak dzięki Manu Chao arabski zagościł w europejskiej muzyce rockowej. Na albumie jego zespołu Mano Negra „Puta’s Fever” z 1988 znalazł się utwór „Sidi H’Bibi”, a sam Manu zaśpiewał po arabsku na solowej płycie „Próxima Estación: Esperanza” z 2001 piosenkę „Denia”, która była jego hołdem dla mieszkańców Algierii. Manu to jeden z największych poliglotów w świecie muzyki – na swoich płytach śpiewał po francusku, hiszpańsku, angielsku, portugalsku i arabsku.

4. Grabaż (Pidżama Porno) – serbski

Pidżama Porno to bodaj jedyny polski zespół, który ma w repertuarze piosenkę w języku serbskim (czy jak wówczas się mówiło, serbsko-chorwackim). Chodzi o utwór „Miejscy partyzanci” z kasety „Futurista z 1990. Autorem tekstu, poświęconego jugosłowiańskim partyzantom z czasów II wojny światowej jest gitarzysta zespołu Kozak, który studiował filologię bałkańską.

3. Sting – francuski, hiszpański i portugalski

Gordon Sumner to prawdziwy poliglota. Przystojny muzyk, czarujący zmysłowym głosem seniority na całym świecie, doczekał się też licznego grona fanek w krajach łacińskich. Minialbum „…Nada como el sol”, który ukazał się w 1988 roku, zawierał pięć utworów z albumu „…Nothing Like A Sun” w wersjach hiszpańsko- i portugalskojęzycznych. To nie pierwszy lingwistyczny popis Stinga – przecież już w 1981 na albumie The Police „Ghost In The Machine” zaśpiewał w większości po francusku utwór „Hungry for You (J'aurais Toujours Faim de Toi)”.

2. Kazik (Kult) – węgierski, rosyjski, hiszpański, niemiecki

Talenty językowe Stinga robią wrażenie, ale nawet jego zawstydzić może Kazik Staszewski. Lider Kultu zdążył zaśpiewać na płytach swojego zespołu w sześciu różnych językach – po polsku, angielsku,  węgiersku, rosyjsku, hiszpańsku i niemiecku. Na pewno największym wyczynem jest wykonanie w oryginale „Gyöngyhajú lány”, czyli „Dziewczyny o perłowych włosach” Omegi. Kazik nie zna węgierskiego, więc jego śpiewanie to raczej forma popularnej „rybki”, ale brawa dla niego, że nie poszedł na łatwiznę jak Klaus Meine ze Scorpions.

1. Eric Adams (Manowar) – 16 języków, w tym polski

Pierwsze miejsce tego zestawienia musiało należeć do metalowych rycerzy z Manowara, którzy są absolutnymi rekordzistami pod względem liczby języków, w jakich nagrano utwory jednego zespołu. Na drugiej płytce EP „Thunder In The Sky” z 2009 znalazło się 16 różnych wersji językowych ballady „Father”. Wokalista Eric Adams oczywiście nie zna tylu języków, śpiewał fonetycznie, ale i tak należy docenić ogromny wysiłek, choć native speakerom jego starania mogą się wydać mocno groteskowe. Obok między innymi bułgarskiego, tureckiego, japońskiego i fińskiego frontman Manowara zaśpiewał też po polsku!

Bonus: Sławomir Świerzyński (Bayer Full) – chiński

Najbardziej spektakularną próbę podbicia zagranicznego rynku przez polski zespół podjęła discopolowa formacja Bayer Full. Kilka lat temu zespół ogłosił, że jego piosenki grane są we wszystkich dyskotekach w Chinach, więc ruszył na Daleki Wschód koncertować i wydawać płyty. Czy rzeczywiście pan Sławomir został cesarzem disco? Trudno powiedzieć, ale pamiątką po przygodzie w Państwie Środka zostało kilka wersji przebojów Bayer Full w wersji chińskojęzycznej.