Varg Vikernes o 10 filmach, które zainspirowały Burzum
Lider Burzum zdradził tym razem, jakie obrazy miały wpływ na jego twórczość. Wybór miejscami może być dość niespodziewany...
Varg Vikernes to jeden z tych muzyków, którzy doskonale odnaleźli się w erze internetu. Na łamach kanału na YouTubie opowiadał już m.in. o swojej krwawej przeszłości, warunkach w norweskich więzieniach i paralelach między tolkienowskim Śródziemiem a najnowszą polityką zagraniczną. Zdradzał też listę gier RPG, które ukształtowały twórczość Burzum.
Tym razem Norweg pochwalił się swoimi ulubionymi filmami, które miały wpływ na jego solowy projekt. Trzeba przyznać, że o ile doskonale znamy już fascynację muzyka tematyką fantasy - Varg stworzył nawet własny system RPG - tak niektóre z jego wyborów mogą okazać się dość niespodziewane.
Nie ma z pewnością nic dziwnego w tym, że w zestawieniu tym znalazł się „Władca pierścieni” - i to dwa razy. Co ciekawe, Vikernes wyżej od aktorskiej wersji Petera Jacksona stawia... animowaną adaptację z 1978 roku.
Oprócz trenowania karate i uczęszczania na zajęcia klubu strzeleckiego, niemal cały wolny czas spędzałem na graniu w gry RPG. Zrywałem się też ze szkoły, by poświęcać się przygodom. I wtedy jeden koleś zdradził mi, że istnieje film „Władca pierścieni”... Wow. Nie był wspaniały, ale wciąż... wow.
Inna kultowa saga, którą wymienił Varg, to „Gwiezdne wojny”. Podobnie jak wielu z nas, muzyk katował klasyczną trylogię jeszcze na kasetach VHS, a najbardziej ceni sobie pierwszą (czwartą) część sagi, czyli „Nową nadzieję”. To jednak jedyna pozycja science fiction na jego liście. Vikernes zdecydowanie woli fantasy, takie jak... „Conan Barbarzyńca”.
To naprawdę zły film, ale za dzieciaka bardzo mi się podobał. Mocno identyfikowałem się z konfliktem „jeden przeciwko wielu”, który był centralnym punktem tej historii. Ze mną też zawsze tak było, nawet już wtedy.
Kolejny punkt, którego można się było spodziewać na liście lidera Burzum, to filmy wojenne - tu reprezentowane przez „Działa Navarony”. To ten obraz uświadomił Vargowi, że hollywoodzkie podejście do tematyki wojennej jest nie zawsze wiarygodne, a historię piszą zwycięzcy. Pierwsze miejsce jego rankingu to jednak pozycja dość niespodziewana: „Stalker” Andrieja Tarkowskiego.
Zobaczyłem go pierwszy raz w norweskiej telewizji, kiedy go puszczali. Albo tak to po prostu zapamiętałem. W tamtym czasie nie zrozumiałem z niego zbyt wiele, ale byłem nim zafascynowany i głęboko mnie poruszył.
Pełna lista Varga Vikernesa prezentuje się następująco:
- Stalker (1979)
- Czerwony świt (1984)
- Władca Pierścieni (1978)
- Idź i patrz (1985)
- Wojownicy (1979)
- Martwe zło (1981)
- Działa Navarony (1961)
- Gwiezdne wojny: Część IV - Nowa nadzieja (1977)
- Conan Barbarzyńca (1982)
- Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia (2001)
Obejrzyjcie pełną wypowiedź lidera Burzum:
Który film na liście muzyka najbardziej Was zdziwił?