Zespoły z Sosnowca, które warto znać
Lubicie żartować z Sosnowca? A czy wiecie, że to miasto jest muzycznym Zagłębiem?
Zacznijmy od krótkiego przeglądu wiadomości o Sosnowcu. Największe miasto Zagłębia Dąbrowskiego, położone w województwie śląskim, choć historycznie należące do Małopolski. Zamieszkuje je 206 tysięcy mieszkańców, co daje mu drugie miejsce w województwie i piętnaste w Polsce. Do lat 90. gospodarka miasta opierała się na górnictwie i hutnictwie.
Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się zatem Sosnowiec? Z jakiegoś powodu - wraz z Radomiem - miasto przejęło schedę po Wąchocku jako ogólnopolski obiekt żartów. Już nie tylko rywalizujący z Zagłębiem Ślązacy śmieszkują z jego mieszkańców. Dowcipy w rodzaju: „Jakie jest pięć najlepszych rzeczy w Sosnowcu? Pięć losowych autobusów do Katowic” usłyszeć dziś można nie tylko z ust „hanysów”, ale nawet osób, które nigdy w życiu nie postawiły stopy w tym mieście.
My, dział muzyczny Antyradio.pl, nie zgadzamy się z negatywnym obrazem miasta nad Brynicą. Szczególnie, że wydało ono na świat kilka naprawdę fajnych zespołów. Nie wszystkie z nich co prawda śpiewają jak najsłynniejszy sosnowiczanin, Jan Kiepura, ale godnie reprezentują lub reprezentowały swoje miasto na polskiej scenie muzycznej. Oto kilku wykonawców z Sosnowca, których trzeba znać!
Thaw
Powoli muzyczną specjalnością Sosnowca staje się metal. Grupa Thaw wymieniana jest dziś obok Furii i Mgły jako jeden z najważniejszych polskich zespołów blackmetalowych. Zespół zadebiutował w 2010 roku płytą „Decay” i swoją mieszanką black metalu, sludge metalu i noise’u zdobył wielkie uznanie na całym świecie. 8 grudnia 2017 ukaże się czwarty album studyjny Thaw, „Grains”.
ARRM
Muzycy Thaw – gitarzysta Artur Rumiński (znany również z Furii) oraz wokalista i basista Maciej Śmigrodzki współtworzą także projekt ARRM, którego muzyka znacznie różni się od tej proponowanej przez ich macierzysty zespół. To wciąż black metal, ale jeszcze bardziej eksperymentalny, jeszcze bardziej ambientowy i całkowicie instrumentalny. Duet w 2017 roku wystąpił na Metal Hammer Festival – obejrzyjcie rozmowę z ARRM specjalnie dla Antyradio.pl.
Mentor
Zespół Mentor pisze sam o sobie na swoim Bandcampie: „Gramy Metal, słuchamy metalu i pijemy z Diabłem bruderschafta codziennie!”. Jeśli jesteście fanami ciężkiego grania o klasycznym brzmieniu i z pewnym przymrużeniem oka, sprawdźcie koniecznie!
Saule
Coraz większy rozgłos na rodzimej scenie metalowej zdobywa zespół Saule. Grupa prezentuje intrygującą, awangardową mieszankę postmetalu, postrocka, black metalu i shoegaze. W 2017 roku ukazał się jej debiutancki LP „Saule” .
Iscariota
Iscariota to jeden z najbardziej doświadczonych zespołów metalowych w Sosnowcu. Działa już od 1990 roku. Początkowo prezentował muzykę z gatunku melodic death metal, obecnie bliżej mu do thrash i heavy metalu. Występował u boku takich artystów, jak Saxon, Blaze Bayley, Kat i Vader. Doczekał się czterech albumów studyjnych. Ostatni jak na razie, „Upadłe królestwo” ukazał się w 2016.
Frontside
Grupa Frontside od lat należy do polskiej czołówki ciężkiego grania. Trudno sklasyfikować jednoznacznie ich brzmienie, w którym znajdziemy wpływy metalcore’a, hardcore’a, a nawet death metalu.
Autorzy „Wspomnień jak relikwie” i „Dopóki moje serce bije” nagrali swego czasu utwór na cześć rodzinnego miasta. „Sosnowiecki song” nie trafił jednak na żaden regularny album zespołu – znaleźć go można na kompilacyjnej płycie „Korzenie” z 2009.
Skankan
„Sosnowiecki song” Frontside nagrał we współpracy z grupą Skankan. Zespół już niestety nie funkcjonuje, ale w latach 90. i kolejnej dekadzie należał do najlepszych polskich wykonawców ska. O jego klasie przekonuje bardzo profesjonalnie brzmiący album „Try To Feel It” z 2009, niestety jedyny album studyjny sosnowiczan.
Ziggie Piggie
Zagłębie to prawdziwe zagłębie muzyki ska. Popularność wśród miłośników brzmień spod znaku szachowniczki zdobył także zespół Ziggie Piggie. Grupa nagrała dwa albumy studyjne – „Light Smyk Music” z 2008 (z udziałem Roberta Brylewskiego) i „Old Songs” z 2009.
Horrorshow
Mocnym punktem sceny skapunkowej w Sosnowcu był przez lata zespół Horrorshow. Początkowo w jego brzmieniu dominowały jamajskie klimaty, później skłaniał się ku street punkowi/oi!. Fanom „Mechanicznej pomarańczy” nazwa musi brzmieć znajomo i nie jest to przypadek. Obok „clockworkowych” inspiracji i wątków typowych dla „rude boys”, w twórczości zespołu znaleźć można wiele odniesień lokalnych – od hymnów na cześć Sosnowca do przyśpiewek poświęconych miejscowej drużynie piłki nożnej i hokeja, Zagłębiu.
Animators
Założona w 2009 roku grupa Animators reprezentuje Sosnowiec na scenie indie. Wśród swoich inspiracji muzycy wymieniają m.in. Archive, Radiohead, Muse i Sigur Rós. Zespół wystąpił w programach „X-Factor” i „Must Be The Music”, w tym drugim docierając do półfinału. W dorobku ma dwa albumy studyjne – „Magic. Madness. Memphis” z 2013 i „The Universe” z 2015.