` Guns N' Roses to "najgorszy headliner w historii"? Fani wychodzili z występu [WIDEO] - Antyradio

Guns N' Roses to "najgorszy headliner w historii"? Fani wychodzili z występu [WIDEO]

AKTUALIZACJA 27.06.2023 27.06.2023 14:25
AKTUALIZACJA 27.06.2023 27.06.2023 14:25

Występ Guns N' Roses na festiwalu Glastonbury nie spodobał się wielu osobom. W sieci pojawiło się wiele nieprzychylnych recenzji koncertu.

Guns N' Roses

Guns N' Roses to zespół, który albo się kocha albo nienawidzi. Zespół ma już to do siebie, że lubi się spóźniać na scenę i było to dosyć dziwne, gdy muzycy pojawili się punktualnie na scenie na festiwalu Glastonbury. Kapela była headlinerem imprezy, ale w pewnym momencie można było zauważyć, jak wielu fanów postanowiło nie słuchać koncertu i pójść na występ Lany Del Rey. Wielu dziennikarzy nie pozostawiło suchej nitki na występie Guns N' Roses.

Guns N' Roses to "najgorszy headliner w historii Glastonbury"? Fani wychodzili z występu [WIDEO]

Amerykański zespół był jednym z headlinerów na festiwalu Glastonbury i co było zaskakujące, Guns N' Roses nie spóźnił się. Koncerty trwał 2,5 godziny, ale nie wszystkim przypadł do gustu. Po tym, jak wybrzmiał numer "Welcome to the Jungle" wiele osób zdecydowało się nie słuchać dalej koncertu i wybrało występ Lany Del Rey.

Wielu dziennikarzy mocno skrytykowało ten występ. Padły nawet słowa, że Guns N' Roses był "najgorszym headlinerem w historii festiwalu" - takie słowa padły w recenzji Marka Beaumonta z "The Independent", który ocenił występ 2/5. Natomiast "Far Out Magazine" stwierdził, że Gunsi nie byli w stanie skupić na sobie uwagi widzów, którzy wybrali Lanę Del Rey.

Jak podaje muzyka.interia.pl, redakcja "Far Out Magazine" napisała:

Co ciekawe, "The Guardian" ocenił dosyć dobrze występ dając 4/5 pisząc, że "Obecne wcielenie Guns N' Roses brzmi niezwykle żywotnie".

Tymczasem, Duff McKagan udostępnił utwór "Lighthouse", tytułową piosenkę z jego trzeciego solowego albumu, który ukaże się 20 października. Wydawnictwo można już też zamawiać w przedsprzedaży. Album "Lighthouse" to pierwszy pełny zestaw kompozycji, który narodził się w studiu McKagana. Utwory takie jak "Hope" oraz filozoficzny "I just don't know" (z udziałem wieloletniego przyjaciela McKagana, Jerry'ego Cantrella z Alice in Chains) najpełniej pokazują artystycznego ducha McKagana, łącząc elementy akustyczne z ostrym rock'n'rollem, aby znaleźć się w idealnym punkcie między refleksją poszukującą duszy a czystą energią.

Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.