Oto najdroższy teledysk rockowy w historii! Rekord trzyma od ponad 30 lat
Teledyski nadal cieszą się ogromnym zainteresowaniem, choć z pewnością w mniejszym stopniu niż kiedyś. Jednak już wcześniej to właśnie produkcja klipów była bardzo kosztownym przedsięwzięciem. Najdroższy rockowy kawałek kosztował aż 5 mln dolarów. Kto go nakręcił?
Czasy teledysków nieco poszły w zapomnienie, ale nie oznacza to wcale, że całkowicie przepadły. Muzycy wciąż dbają o klipy i wciąż wydają na nie spore sumy pieniędzy. Jednak od lat numerem jeden w kategorii „najdroższy rockowy teledysk” pozostaje jeden zespół, który za klip musiał zapłacić aż 5 mln dolarów!
Kto nakręcił najdroższy rockowy teledysk?
Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o kwoty wydawane na teledyski, to przodują kawałki popowe. Jednak muzycy rockowi też nie próżnują. Choć na realizacje klipu wydają mniej pieniędzy, wcale nie są one gorsze.
Przedstawiciele cięższego grania nadal zaskakują fanów propozycjami klipów, ale do dzisiaj nie udało się nikomu się pobić rekordu zespołu, który od 1991 roku przoduje w kategorii „najdroższy rockowy teledysk”.
O kim mowa? O chłopakach z zespołu Guns N’Roses. To oni od lat zajmują pierwsze miejsce, bo swego czasu zrealizowali najdroższy klip, który kosztował aż 5 mln dolarów.
A co było w nim tak drogiego? Głównie komputerowe efekty. Dzisiaj mamy dostęp do najróżniejszych technologii, ale kiedy Guns N’Roses wydawał „Estranged” efekty specjalne były okrojone. Oni natomiast weszli na wyższy poziom i zaprezentowali światu niezwykłe przeżycia wizualne. Były też ujęcia nad wodą i z helikopterów, a wtedy zorganizowanie takiego przedsięwzięcia było nie lada wyzwaniem, więc sporo kosztowało.
Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.