Polacy znają tekst tej piosenki na pamięć. Nikt nie wie, o co tak naprawdę w nim chodzi
Poznaj kulisy przeboju "Spodnie z GS-u" Farben Lehre, skrywającego hołd polskiej legendzie punk rocka. O czym tak naprawdę jest ten utwór i kto jest jego autorem?
- Jakie jest prawdziwe znaczenie piosenki "Spodnie z GS-u"?
- Co przyczyniło się do popularności "Spodni z GS-u" na koncertach Farben Lehre?
- Jakie były okoliczności powstania utworu "Spodnie z GS-u"?
- Który zespół był inspiracją dla tekstu "Spodnie z GS-u"?
"Spodnie z GS-u" - niepozorny hit Farben Lehre
Zespół Farben Lehre ma w swoim repertuarze przebój, który zna bardzo wielu Polaków, nie tylko fanów rodzimego punk rocka. Mowa o kawałku "Spodnie z GS-u", który stał się nierozerwalnym elementem koncertów tej płockiej grupy. Okazuje się, że przez ponad 20 lat niewiele osób wiedziało, o czym właściwie jest ten utwór.
Quiz: Quiz dla prawdziwych fanów punk rocka. Młodzież odpadnie na 7. pytaniu
"Spodnie z GS-u" zdobyły ogromną popularność praktycznie od razu. Kiedy Farben Lehre w 2004 roku rozpoczął cykliczną trasę Punky Reggae live, ten kawałek stał się swego rodzaju hymnem wydarzenia. Jego słowa znała większość uczestników koncertów, nie wiedząc, że nieświadomie składają hołd innemu punkowemu zespołowi, a raczej jego frontmanowi.
"Spodnie z GS-u": o czym tak naprawdę jest ta piosenka?
Chociaż "Spodnie z GS-u" na pierwszy rzut oka wydają się utworem naiwnym, prostym ludyczny, wręcz discopolowym w warstwie lirycznej, w rzeczywistości idea stojąca za powstaniem kawałka miała na celu nawiązanie do twórczości zespołu Po Prostu i barwnej postaci jego wokalisty - Szczepana Szprady.
Na myśl o Farben Lehre do głowy przychodzą takie kawałki, jak "Anioły i demony", "Matura" i wspomniane "Spodnie z GS-u". W rzeczywistości ten ostatni utwór nie został stworzony przez Farben Lehre. Kawałek powstał w okresie funkcjonowania innej kapeli, w którą zaangażowani byli bracia Wojciech i Konrad Wojda. Mowa o The Butels.
Ten efemeryczny skład powstał w 1996 roku. Konrad Wojda grał w nim na gitarze, Wojciech Wojda śpiewał i grał na basie, perkusistą był Jacek Trafny, a wokalistą Robert Wudarski, znany lepiej jako Franz, który dwa lata później założył Podwórkowych Chuliganów. To właśnie Wudarski był autorem "Spodni z GS-u" - jedynego autorskiego kawałka w dorobku The Butels.
Pamiętasz czasy Jarocina? Top 10 punkowych zespołów z PRL-u
- 10 Zobacz zdjęcia
Jak powstała piosenka "Spodnie z GS-u"?
Franz zdradził prawdziwe znaczenie "Spodni z GS-u" podczas rozmowy w podcaście Sylwester Poleca. - A propos "Spodni z GS-u" to też na bombie napisałem i powtarzam to po raz kolejny, że to nie jest "la la la całe fioletowe", tylko miałem tutaj temat, pisząc ten kawłek - jestem fanem Po Prostu. I "całe fioletowe" - poświęciłem hołd Szczepanowi - największemu gwiazdorowi punk rocka i tyle - wyjaśnił Wudarski.
- A ludzie myślą, że to jest "la la la i fioletowe". No i niech dalej tak myślą - dodał. Piosenka zadebiutowała w 2003 roku na płycie Farben Lehre "Pozytywka" i od tej pory jest hitem.
Ten tekst sprzedałem chyba Wojtkowi za lampkę wina wtedy, bo jakoś tak potrzebowałem procentów i tyle no.
Wudarski zdradził też, że trzecia zwrotka - "Dżinsy i sztruksy to nie mój styl, kolor fioletu wciąż mi się śni, zimno na dworze w domu moim cisza, puchar świata w ręku Małysza", została dopisana przez członków Farben Lehre, co rzeczywiście można zauważyć, przyglądając się jej stylowi i ilości sylab. Te cechy różnią się od dwóch pierwszych zwrotek utworu.
Za sferę muzyczną "Spodni z GS-u" odpowiadają bracia Wojda. Jak wspomina Franz, on pisał teksty, które poza "Spodniami z GS-u", później trafiły do repertuaru Podwórkowych Chuliganów. Mowa o utworach "Alko-Ska", "Plakaciarze" i "Extra Mocne".
The Butels - zapomniany skład z muzykami Farben Lehre i Podwórkowych Chuliganów
The Butels, podobnie jak Po Prostu byli swego rodzaju punkowym kabaretem. Zespół powstał pod wpływem fascynacji utworem "Time Bomb" grupy Rancid. Bracia Wojda wraz z Franzem postanowili grać w podobnym stylu, ale nie chcąc być kojarzeni jako muzycy Farben Lehre zdecydowali się na mały performance podczas swoich nielicznych występów.
- Pamiętam, że zagraliśmy wtedy na Punkowej Orkiestrze. (...) Powiedzieli, że jesteśmy następcy UK Subs i coś tam. Że teraz zagra angielska kapela. Ja wtedy z jakimś rozwalonym parasolem [wyszedłem] na scenę. Wziąłem mikrofon i tam: "Welcome", żeby nas nie czaili, kto my jesteśmy - powiedział Wudarski. Pozostali członkowie zespołu byli zakapturzeni.
Wybrano 10 najlepszych zespołów rockowych lat 80. Metallica na szarym końcu
- 10 Zobacz zdjęcia
Po Prostu i Szczepan Szprada - polska kapela, która wyprzedziła swoje czasy
Charakter tekstu "Spodni z GS-u", tytułowy element garderoby i wspomniany sposób podejścia do występów scenicznych, były hołdem złożonym stworzonemu w drugiej połowie lat 80. zespołowi Po Prostu. Szczepan Szprada lubił prowokować, pisząc absurdalne teksty, bardzo barwnie się ubierając i zachowując się ekscentrycznie. Podczas występu na jednym z jarocińskich festiwali, krzyknął ze sceny, że jego ulubionym zespołem punkowym jest Kombi.
Styl ubierania Szprady szokował samych punkowców, którzy w tamtych latach budzili przecież powszechne kontrowersje z powodu swojego niecodziennego wyglądu. Frontman Po prostu zamiast glanów i naćwiekowanych czarnych skór, preferował na przykład szerokie spodnie i białą kurtkę ze skaju. Wspominał zresztą o tym w wywiadzie dostępnym w serwisie Punkowastrona.
- Nikt by nie założył skajówy białej (z napisami szminką Kombi i Kiss), nikt by nie założył szerokich spodni, pasa z bykiem, za który wsadziłby żółty grzebień. Nikt by czegoś takiego nie założył, bo każdy chce być na czasie. (Należy do tego dołożyć żółtą koszulkę w hafty) - powiedział przed laty Szprada.
- Nasza kapela, po prostu powstała z nudów. Byliśmy tak osłuchani tą muzyką, że mieliśmy jej dosyć. Chcieliśmy zrobić coś nowego, no ale nie udało się nam. Późno zaczęliśmy. To wszystko wzięło się z tego, że mieszkamy w jednym pokoju. Z takiej głupoty ludzkiej - wyjaśnił genezę powstania Po Prostu.
Jak widać, nie zawsze wszystko jest tak proste, jak się na pierwszy rzut oka może wydawać. Przaśna piosenka Farben Lehre, która stała się hitem Juwenaliów i tras Punky Reggae live, w rzeczywistości odnosiła się do zapomnianej legendy polskiego punk rocka.
Źródło: Antyradio/Sylwester Poleca/YouTube/punkowastrona.wordpress.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!