Tragiczny wypadek na koncercie Morbid Angel. Nie żyje 1 osoba, 28 jest rannych
Do tragedii doszło podczas koncertowego wieczoru, gdy miał wystąpić Morbid Angel razem z innymi kapelami.
Na 31 marca w klubie Apollo Theater w Belvidere, w stanie Illinois zaplanowano koncert Morbid Angel oraz jeszcze kilku kapel. W pomieszczeniu znajdowało się 260 osób, gdy nagle na fanów zawalił się dach. Media podają, że 1 osoba nie żyje, 28 zostało rannych, z czego 5 osób jest w ciężkim stanie. Muzykom zespołów nic się nie stało.
Tragiczny wypadek na koncercie Morbid Angel. Nie żyje 1 osoba, 28 jest rannych
Tego dnia pojawiło się ostrzeżenie o tornadzie i to właśnie silny wiatr , który wiał z prędkością 145 km/h był powodem zawalenia się dachu w klubie. Na scenie miały pojawić się zespoły Morbid Angel, Crypta, Skeletal Remains i Revocation. Do wypadku doszło najprawdopodobniej po występie Crypta, gdy dach się zawalił muzyków Morbid Angel nie było w środku. Również pozostałym artystom nic się nie stało.
Niestety w wyniku zawalenia się dachu zostało poszkodowanych 28 osób, media podają o jednej ofierze śmiertelnej - zginął 50-letni mężczyzna.
Jak cytuje portal terazmuzyka.pl, matka gitarzysty Treya Azagthotha w wywiadzie opowiedziała;
Rozmawiałam z Treyem. Był w autobusie, kiedy to się wydarzyło, ale powiedział, że wszyscy są cali. Słyszałam, że był roztrzęsiony, bo widział, jak budynek się wali i wiedział, że w środku są ich fani. Wszyscy członkowie ze wszystkich zespołów dzięki Bogu są bezpieczni.
UPDATE: Media podają, że w wyniku wypadku zostało rannych 40 osób.