Zenek Martyniuk obrzucony jajkami na koncercie. „Mamy tego pana?”
Nasza najjaśniej świecąca gwiazda disco polo, Zenon „Zenek” Martyniuk, został obrzucony jajkami podczas koncertu we Włodawie. Koncert został chwilowo przerwany, a Zenek poszukiwał „chojraka”. Nagranie z wydarzenia trafiło do sieci.
Kto nie kocha Zenka? Komu sama nóżka nie chodzi, jak słyszy jego piękny głos? Przecież Zenon Martyniuk daje Polakom tak wiele radości i pozytywnych emocji, a co bardziej imponujące, odbywa się to za sprawą jednej piosenki. Choć wielu z nas widzi go jedynie od święta, czy to na Sylwestra czy z okazji jakiegoś innego wydarzenia, Zenek nie próżnuje i chętnie występuje w Polsce powiatowej.
Ostatnio Zenek Martyniuk zagrał koncert we Włodawie, położonej tuż przy granicy z Białorusią, w województwie lubelskim. Jego zespół Akcent występował tam z okazji Dni Włodawy. Niestety, grupa muzyków została obrzucona jajkami przez jakiegoś wykolejonego delikwenta. Wokalista przyznał, że pierwszy raz zdarzyło mu się coś takiego, a zagrał „już kilkanaście tysięcy koncertów”.
Zenek Martyniuk obrzucony jajkami na koncercie. „Jak taki chojrak, to zapraszamy go na scenę”
Podczas koncertu we Włodawie Zenek Martyniuk i jego zespół Akcent zostali obrzuceni jajkami. Niestety, nie udało się ustalić, kto jest sprawcą zamieszania, choć wokalista wielokrotnie wywoływał „chojraka” na scenę.
Koncertów w ciągu 30-paroletniej kariery mieliśmy bardzo dużo, ale pierwszy raz mi się zdarzyło, właśnie tutaj we Włodawie, że ktoś rzucił jajkami do nas na scenę. Jeszcze nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim czymś, a zagrałem chyba kilkanaście tysięcy koncertów
I co, mamy tego pana? Panowie ochroniarze? Chcielibyśmy jego poznać tutaj na scenie. Jak taki chojrak, to zapraszamy go na scenę tutaj. Nasz basista chciałby poznać
Powiem państwu szczerze. Chętnie bym zakończył i pożegnał się z państwem, ale mam umowę jakoś tam zobowiązującą i niestety, ale to będzie taki bardzo smutny koncert
Nie tylko Zenek był niezadowolony z przerwania koncertu. Zawiedziona była także, rzecz jasna, publiczność – ich dezaprobatę słychać na nagraniu.
Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.