8 osób zginęło na koncercie. Są pierwsze pozwy przeciw raperom: "Podżegali do niebezpiecznych zachowań"
Tragedia na koncercie Travisa Scotta. Pod sceną wybuchła panika, 8 osób zostało stratowanych, kilkadziesiąt trafiła do szpitala.
W piątek, 5 listopada 2021, podczas koncertu inauguracyjnego festiwal Astroworld doszło do tragedii. 8 osób zostało stratowanych przez tłum, który napierał na scenę, gdy tylko rozpoczął się występ rapera Travisa Scotta. Artysta kilkakrotnie przerywał swój występ, by zwrócić uwagę ochronie na tłum pod sceną, gdzie kilka osób zemdlało jeszcze zanim doszło do tragedii. Ponad 20 osób trafiło do szpitala, kilkaset odniosło lżejsze obrażenia. Drugi dzień festiwalu został odwołany. Teraz Travis Scott oraz towarzyszący mu na scenie Drake zostali pozwani za podżeganie tłumu oraz niereagowanie na panikę pod sceną.
8 osób zginęło na koncercie. Są pierwsze pozwy przeciw raperom: "Podżegali do niebezpiecznych zachowań"
Jak podaje wp.pl, prawnik 23-letniego Kristiana Paredesa pozwał Travisa Scotta oraz Drake'a za zignorowanie niebezpieczeństwa pod sceną. Gdy Drake dołączył do Scotta tłum zaczął jeszcze mocniej napierać na barierki, niektórzy widzowie stracili przytomność. Natomiast prawnik poszkodowanego Manuela Souzy oskarżył rapera "o świadome lekceważenie skrajnego ryzyka wyrządzenia krzywdy koncertowiczom, które narastało od wielu godzin". Domaga się teraz 1mln dolarów odszkodowania.
Na tym jednak nie koniec, bo również prawnik 21-letniego Noah Gutierreza złożył pozew podkreślając, że Travis Scott powinien był zakończyć koncert w momencie, gdy zaczęto wynosić pierwsze, nieprzytomne osoby. Raper wielokrotnie przerywał swój występ, by po chwili dalej występować.
Po tragicznym, piątkowym koncercie Travis Scott wydał oświadczenie wyznając, że jest zdruzgotany całą sytuacją i swoje modlitwy kieruje do rodzin ofiar zdarzenia. Raper podziękował policji za pomoc i zdradził, że współpracuje ze społecznością Houston, by wspierać rodziny, które teraz potrzebują pomocy.