Alice Cooper zaskoczył swoją przemową w kościele w Ohio
Wokalista Alice Cooper wygłosił przemówienie w kościele Northeast Ohio. Zaskoczył wszystkich swoimi słowami.
Alice Cooper i jego żona, Sheryl pojawili się 14 lipca 2019 roku w kościele Northeast Ohio. Zostali zaproszeni na nabożeństwo przez swojego przyjaciela, pastora Alistaira Begga z Parkside Church w Chagrin Falls. Wiele osób, które znają twórczość Coopera, będzie zdziwionych jego przemówieniem.
Alice Cooper zaskoczył swoją przemową w kościele w Ohio
Muzyk stanął za amboną i podzielił się z zebranymi naprawdę intymnymi szczegółami ze swojego życia. Przyznał się do swoich największych strachów, mówił o demonach i triumfach nad nimi.
Odszedłem w swoim życiu tak daleko od kościoła, jak to tylko możliwe. Zostałem alkoholikiem, narkomanem. Sheryl nie miała ze mną łatwo.
71-letni Cooper od dawna mówi głośno o tym, że się nawrócił. Chociaż osoby, które znają muzyka tylko z perspektywy jego twórczości i wizerunku scenicznego , raczej by w to nie uwierzyły. Wokalista jednak twierdzi, że nie widzi problemu z łączeniem swoich dwóch skrajnych osobowości.
W chrześcijaństwie nikt nie zabrania ci być gwiazdą rocka. Ludzie mają bardzo wypaczone poglądy dotyczące chrześcijaństwa. Uważają, że jesteśmy konserwatywni, ciągle się modlimy i nigdy nie robimy nic złego. To tak nie wygląda.
Zobacz też: Alistair Coop De Ville, czyli Alice Cooper w serialu Disney Channel