Animowany Hendrix w ostatnim wywiadzie
Mamy dla Was niezwykłe wideo z kreskówkowym wizerunkiem Jimiego Hendriksa! Co powiedział muzyk w ostatnim wywiadzie na tydzień przed śmiercią?
Rozmowa z Jimim Hendriksem, którą poprowadził brytyjski dziennikarz, Keith Altham, była zarejestrowana 11 września 1970 roku – dokładnie siedem dni przed śmiercią muzyka.
Jimi opowiedział o tym, czy jest usatysfakcjonowany swoją sytuacją finansową, o rozbijaniu sprzętu w trakcie koncertów, własnym image’u oraz wspominał, w jaki sposób widzi ówczesną muzykę. Obejrzyjcie i posłuchajcie!
Altham rozpoczął wywiad od pytania o to, czy Jimi jest usatysfakcjonowany swoimi dochodami i czy zarobił już wystarczająco wiele, by móc wygodnie żyć.
Nie sądzę. Nie tyle, ile bym chciał. To dlatego, że tak naprawdę wolałbym wstawać rano, przekręcać się na swoim łóżku i wpadać od razu do basenu. Dopływałbym do stołu śniadaniowego i pił sok pomarańczowy czy coś w tym stylu. Potem znów wskakiwałbym do wody i dobijał do łazienki, gdzie bym się golił.
Dziennikarz stwierdził, że w takim razie Jimi chyba bardziej ceni sobie luksus, niż wygodę... Muzyk zaprzeczył, śmiejąc się.
Nie, to nie luksus. Myślałem raczej o czymś w rodzaju namiotu rozbitego nad górskim strumieniem.
Hendrix zapytany o to, czy czuje się prekursorem muzyki psychodelicznej, odpowiedział tajemniczo...
Sposób w jaki tworzę muzykę, jest jak starcie między rzeczywistością a fantazją. Musisz użyć fantazji, by pokazać wiele różnych aspektów rzeczywistości.
Muzyk wyznał, że nie lubi być szufladkowany, a także nienawidzi stawiania go w jednej określonej roli, jak na przykład gitarzysta czy kompozytor.
Co Jimi sądził o ówczesnej muzyce? Była dla niego „za ciężka”!
Dziś istnieje zbyt wiele ciężkich piosenek – muzyka staje się zbyt ciężka, niemal nie do zniesienia.
Plik audio z nagraniem wywiadu ukazał się w ramach serii internetowej zatytułowanej Blank On Blank. Są to filmiki z animowanymi wersjami wywiadów wykopanych ze zbiorów Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych. To dzięki nim mogliśmy dowiedzieć się wcześniej na przykład o tym, że Lou Reed nigdy nie lubił zespołu The Beatles...