Basistka The Runaways została zgwałcona
Basistka The Runaways, Jackie Fuchs, została zgwałcona przez managera grupy, Kima Fowleya, w sylwestrową noc 1975 roku. Poznajcie tę traumatyczną historię.
Dziewczyna miała wówczas zaledwie 16 lat. Będąc pod silnym wpływem narkotyków stała się ofiarą. Stan jej odurzenia wykorzystał manager grupy, a całości przyglądali się świadkowie, m.in. Joan Jett oraz Cherie Currie. Nie zareagowały one na tę sytuację, jak wyznała basistka. Jedynie Currie słowne przeciwstawiła się Fowley'owi, a następnie wybiegła z pokoju.
Temat dramatu, który rozegrał się w hotelu w Orange County, nie był potem podejmowany przez członkinie The Runaways, a Fuchs miała słyszeć tylko, że powinna zapomnieć o tym wydarzeniu i iść dalej w swoim życiu. Odeszła z zespołu w 1977 roku, wtedy również Fowley przestał być managerem grupy. Basistka ze łzami wspomina koszmar sylwestrowej nocy:
Pamiętam, że otworzyłam oczy, a Kim Fowley mnie gwałcił i byli tam ludzie, którzy się temu przyglądali.
Jednym ze świadków był Brent Williams, który po latach wyjawił, że Joan Jett osobiście prosiła go, żeby nigdy, nawet przed sądem, nie mówił o gwałcie. Sama Fuchs zdecydowała się na wyjawienie tajemnicy ośmielona wyznaniami kolejnych kobiet, które zaczęły mówić o przemocy na tle seksualnym dokonanych na nich przez Billa Cosby'ego.
Sprawca gwałtu na basistce The Runaways zmarł w styczniu 2015 roku w wieku 76 lat. Zmuszenie do stosunku nie było jedynym jego zachowaniem łamiącym prawo. Już wcześniej zarzucano mu bycie agresywnym w stosunku do kobiet, których był managerem.
Również Cherie Currie stała się ofiarą przemocy na tle seksualnym, jednak oprawcą był już inny mężczyzna:
Kiedy chłopak mojej siostry dowiedział się, że jestem dziewicą, postanowił siłą odebrać mi niewinność.
Dotycząca tego zajścia scena z filmu fabularnego poświęconego The Runaways, w którym występuje Kristen Stewart, została usunięta.