Fan zaczął strzelać, gdy dowiedział się, że nie ma biletów na koncert
Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w San Diego.
Wiadomo, że każdy oddany fan może się zdenerwować, gdy dowie się, że zabrakło biletów na wyczekiwany koncert, ale to, co się wydarzyło w Kalifornii to już przesada. Według Los Angeles Times 2 września 2018 w San Diego przy Del Mar Fairgrounds pewien fan wybrał się na występ Ice Cube. Na miejscu jednak w kasie dowiedział się, że koncert został wyprzedany.
Wywiązała się dyskusja, mężczyzna wyciągnąć broń i zaczął strzelać. Całe szczęście nikt nie został ranny, a policja postrzeliła sprawcę, który został aresztowany. Okazał się nim być 22-letni Daniel Elizarraras z Escondido.
San Diego: Strzelanina przed koncertem
Zobaczcie nagrania z zajścia:
Organizator koncertu poinformował o wyprzedanym koncercie już wcześniej, ale najwidoczniej fan żył w przeświadczeniu, że uda mu się trafić na występ. Po incydencie ze strzelaniną sytuacja została opanowana i koncert odbył się planowo.
Ice Cube napisał na Twitterze, że jest mu przykro z powodu osób, które opuściły koncert, ale rozumie ich decyzję.
Bezpieczeństwo na koncertach
W związku z atakiem terrorystycznym po koncercie Ariany Grande w Manchesterze Live Nation opublikował oficjalne oświadczenie zapewniając, że na polskich koncertach jest bezpiecznie prosząc jednocześnie wszystkich uczestników koncertów o przestrzeganie zasad.
Sprawę bezpieczeństwa na koncertach skomentował m.in. Randy Blythe z Lamb of God mówiąc, że koncert powinien być miejscem, gdzie ludzie zapominają o swoich problemach, a nie grają z losem o życie.