Frank Zappa doczeka się dokumentu
Kolejny żywot nieżyjącej legendy rocka zostanie przedstawiony widzom w postaci filmu dokumentalnego. Obraz poświęcony Franku Zappie jest już we wstępnej fazie produkcji. Za kamerą stanie Alex Winter, a o efektach jego pracy przekonamy się w 2017 roku.
Twórca otrzymał zielone światło od rodziny muzyka. Swoje dzieło ma oprzeć na napisanym przez siebie scenariuszu. Wybór Wintera jest o tyle niepokojący, gdyż zarówno jako reżyser, jak i aktor, nie ma szczególnie wybitnych sukcesów na swoim koncie.
Choć produkcje przez niego tworzone lub z jego udziałem, nie należą do kinowej ekstraklasy, to rodzina Zappy jest spokojna o pracę Wintera, tak przynajmniej twierdzi syn legendarnego muzyka, Ahmet:
To nie jest łatwa do opowiedzenia historia, ale wierzymy, że Alex w pełni zrozumie skomplikowanie i wieloaspektowość człowieka, który był moim ojcem.
Podobnego zdania jest wdowa po Franku Zappie, Gail Zappa:
Nie moglibyśmy być bardziej szczęśliwi. To świetny filmowiec o zaawansowanych technikach pracy.
Reżyser ma już ułożony koncept na swój film, ma wizję, która ma sprawić, że dzieło będzie się odróżniało od reszty dokumentów poświęconych Zappie:
Powinien zostać stworzony autoryzowany dokument o nadzwyczajnym życiu i pracy Franka Zappy. Drżę z emocji z powodu tego, że wyruszę w tę podróż. Nasza opowieść będzie głównie przedstawiona słowami samego Franka. Będzie naszym podróżnikiem w tej wędrówce, dzięki czemu otrzymamy epicką sagę o wielkim amerykańskim artyście i myślicielu, spojrzenie na jego prywatne i okołopolityczne życie.
Winter wraz ze swoją prawą ręką Glenem Zipperem będą mieli dostęp do prywatnych archiwów rodziny muzyka, w tym do niepublikowanych wcześniej materiałów, na które składają się nieznane do tej pory nagrania, wykonania koncertowe i wywiady. Przypominamy, że powstaje także dokument o innej muzycznej legendzie, o Sydzie Barrettcie z Pink Floyd.
Czekacie na dokument o Franku Zappie?