Gojira nagra coś w stylu… Pantery?

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 30.12.2014 30.12.2014 22:31
AKTUALIZACJA 30.12.2014 30.12.2014 22:31

Francuzi przypomnieli na swoim Facebooku, że praca u nich wre. Czego się spodziewać, zdradził jakiś czas temu frontman Joe Duplantier.

Z obozu Gojiry długo nie dochodziły żadne wieści o następcy studyjnego albumu „L'Enfant Sauvage” z 2012 roku. W marcu 2014 roku ukazała się jeszcze jego wersja na żywo „Les Enfants Sauvages”, ale informacji o nowym materiale – jak na lekarstwo. W końcu młodszy z braci Duplantier postanowił uspokoić fanów.

Pracujemy nad nowym nagraniem i chcieliśmy podzielić się tymi kilkoma słowami oraz podziękować wszystkim fanom na całym świecie za stworzenie fanpejdży i społeczności wspierających zespół. Jesteście niesamowici.
– Mario

Pierwszy news od sześciu miesięcy o czymś świeżym prosto z Francji podgrzał atmosferę. Perkusista nie zdradził, na jakim dokładnie są etapie – nagrywają piosenki czy już może je miksują. Próbne nagrania mają raczej już za sobą. O tym wspominał już w czerwcu wokalista i gitarzysta Joe Duplantier.

Nagrywamy demo, jammujemy, naprawdę ciężko pracujemy… Odrzucamy piosenki, odrzucamy riffy, czego nigdy wcześniej nie robiliśmy. W przeszłości przygotowaliśmy 12 piosenek, wchodziliśmy do studia i nagrywaliśmy je tak jak na demo. Zdecydowaliśmy, że tym razem będzie inaczej. (…) Mamy co najmniej 20 piosenek.

Teraz prace powinny zmierzać już ku końcowi. Rok 2015 zapowiada się tym bardziej interesująco, że muzyk nie owija w bawełnę, od kogo ostatnio czerpie najwięcej.

Mamy trochę riffów w stylu Pantery, co jest dla nas nowością… Czasem chcemy, by były mocniejsze.

Powstaje najostrzejszy album Gojiry?