Krew, BDSM i "seksistowskie świnie" zamiast mebli. Pussy Riot prezentuje nowy singiel "Sexist"
Pussy Riot powraca z nowym singlem. "Sexist" promuje najnowszą epkę grupy, a kontrowersyjny teledysk na pewno nie przejdzie bez echa.
Pussy Riot to punkowa formacja feministyczna z Rosji, której działalność rozpoczęła się w 2011 roku. O dziewczynach stało się głośno na całym świecie za sprawą ich akcji i happeningów, które odbywały się już w wielu nietypowych miejscach np. dachach trolejbusów czy w drogich butikach.
Zespół swoją muzyką i działaniami społecznymi chce zwrócić uwagę na problem braku równości praw płci. Kobiety sprzeciwiają się wszelkiej dyskryminacji, także osób LGBT oraz krytykuje władze w Rosji, którym zarzuca seksizm, ograniczanie wolności wyborów i wsparcie patriarchatu.
Pussy Riot prezentuje singiel i teledysk do "Sexist"
Działalność Pussy Riot była komentowana już niemal na całym świecie. Dziewczyny wkrótce zaprezentują najnowszą epkę, na której znajdzie się między innymi utwór "Sexist" nagrany wraz z wokalistką występującą pod pseudonimem Hofmannita. Singiel doczekał się już teledysku.
W oświadczeniu Nadya Tolokonnikova z Pussy Riot oznajmiła, że piosenka jest komentarzem na temat kultury gwałtu i opowiada fikcyjną historię kobiety zaproszonej do pokoju hotelowego przez mężczyznę, urzędnika państwowego wysokiego szczebla, która pada ofiarą nękania i zabija swojego oprawcę w obronie własnej.
Pomysł na utwór pojawił się po obejrzeniu filmu dokumentalnego "Welcome to Chechnya" o porwaniach, torturach i morderstwach osób LGBTQ+ w Czeczeni.
Tolokonnikova zajęła się także reżyserią teledysku do "Sexist", w którym wraz z Hofmannitą odwracają struktury patriarchatu.
Zamiast uprzedmiotawiania kobiet i osób queer i traktowania ich jak rzeczy, używamy seksistowskich świń jako mebli - deklaruje Tolokonnikova.
Kontrowersyjny teledysk możecie obejrzeć poniżej:
