` Maciek Maleńczuk zadrwił z raperów. Peja odpowiada - Antyradio

Maciek Maleńczuk zadrwił z Quebo i raperów starszego pokolenia. Peja mu odpowiedział

AKTUALIZACJA 30.10.2020 30.10.2020 13:58
AKTUALIZACJA 30.10.2020 30.10.2020 13:58

Maciek Maleńczuk podczas rozmowy z Karolem Paciorkiem zadrwił z raperów. Na jego słowa zareagował poznański hip-hopowiec Rychu Peja. 

Fot. Maciek Maleńczuk|undefined

Maciej Maleńczuk pojawił się w podcaście Imponderabilia, gdzie opowiedział między innymi o swoim stosunku do raperów. Zadrwił z polskich hip-hopowców i przyznał, że nie jest fanem ich przekazu.

Maciek Maleńczuk zadrwił z raperów. Peja odpowiada

Karol Paciorek w swoim autorskim programie Imponderabilia rozmawia ze gośćmi na szereg tematów dotyczących zarówno ich działalności, jak i otaczającej nas rzeczywistości. Jednym z jego ostatnich rozmówców był Maciej Maleńczuk, który pojawił się w studiu Paciorka pod pretekstem wydania ostatniej płyty "Klauzula sumienia".

Maleńczuk wyśmiewa polskich raperów

Panowie rozmawiali o polityce, trudnej sytuacji artystów podczas pandemii oraz o mocnej pozycji hip-hopu w branży muzycznej, która z roku na rok się umacnia. Rockmen przyznał, że nie do końca rozumie styl raperów, a nawet zaczął z nich szydzić.

Przeczytaj także

Najpierw oberwało się raperowi Quebonafide. Maleńczuk przytoczył fragment utworu "Bubbletea", hitu nagranego z Darią Zawiałow, gdzie Kuba Grabowski śpiewa o swojej tęsknocie za starym logo Reeboka. Wokalista stwierdził, że to bardzo błahy pomysł na tekst. Oczywiście wszyscy, którzy znają utwór wiedzą, że jest on nostalgiczną wyliczanką, a każdy przykład służy tutaj jako metafora.

Jednak na tym się nie skończyło. Maleńczuk miał jeszcze więcej zarzutów pod adresem popularnego rapera. W trakcie rozmowy przyznał:

Słucham czasem tego rapu i próbuję czasem znaleźć coś sensownego w tym wszystkim. Przychodzi Quebonafide i rapuje "Zamieniłem ten łańcuch na książki". Znaczy co, chwalisz się, że książki czytasz?

Podczas rozmowy dostało się nie tylko młodemu pokoleniu hip-hopowców. Muzyk odniósł się także do raperów, którzy młodzieńcze lata mają za sobą. Zasugerował, że rap po 40-stce traci sens.

Co będzie, jak się ten żołnierz zestarzeje, bo czas szybko płynie i jeszcze przed chwilą byłeś 30-latkiem, i byłeś bojowy i młodzieżowy, a tu nagle się okazuje, że masz 40 lat, siwe włosy, a dalej jesteś… raperem.

 

Na tę drwinę zareagował naczelny reprezentant starszego pokolenia raperów - Rychu Peja. Poznański hip-hopowiec udostępnił na swoim Facebooku utwór Body Count "Bum-Rush" i napisał:

Maleńczuk (flow jak Z. Stonoga) masz tu rapera po sześćdziesiątce. I powiedz mi tylko czym farbujesz piórnik skoro my raperzy siwiejemy w 40 roku życia. Cenne rady zawsze na propsie.

Pełny zapis rozmowy Karola Paciorka z Maćkiem Maleńczukiem możecie zobaczyć poniżej:

Przeczytaj także