` Manowar pozwie organizatorów Hellfest - Antyradio

Manowar pozwie organizatorów Hellfest

AKTUALIZACJA 23.07.2019 23.07.2019 11:53
AKTUALIZACJA 23.07.2019 23.07.2019 11:53

Heavymetalowa grupa Manowar pozwie organizatorów francuskiego festiwalu Hellfest za odwołanie w ostatniej chwili ich występu na wydarzeniu. 

Fot. Manowar|undefined

Basista i lider zespołu Manowar, Joey DeMaio przemówił do swoich fanów podczas koncertu w Turcji. Muzyk wyjawił zebranym, że artyści złożyli pozew przeciwko organizatorom Hellfest za odwołanie ich występu ze względu na rzekome nieprzestrzeganie warunków umowy. Dodał również, że przez podjęte decyzje "w internecie pojawiło się pełno pierdo*onych skur*ysynów", którzy obwiniają za sytuację zespół.

Manowar pozwie organizatorów Hellfest

Podczas festiwalu Hellfest 2019 we Francji, jedną z gwiazd imprezy miała być grupa Manowar. Jak podaje metalinsider.net, organizatorzy tuż przed koncertem ogłosili, że ich miejsce zajmie Sabaton. Napisali na stronie wydarzenia, że sytuacja wymknęła się im spod kontroli, a decyzja pochodzi ze strony zespołu. Inną wersję przedstawił lider Manowar podczas ostatniego koncertu zespołu w Turcji.

Przeczytaj także

De Maio zamieścił wideo ze swojego przemówienia na oficjalnym Facebooku zespołu. Jego wypowiedź trwała prawie siedem minut, a to jej najważniejsze fragmenty.

Kiedy słyszę, jak ludzie mówią, że Manowar odpuszcza koncert i nie gra z jakichś głupich powodów, to mam wrażenie, że mają oni głowy w swoich tyłkach. Manowar zagrał swój pierwszy koncert dla siedmiu osób. Siedmiu! Wśród nich był menadżer i barman. Więc jeśli ktoś zarzuca nam, że musimy mieć wielkie sceny... Nie, po prostu musimy traktować ludzi tak, jak na to zasługują. Musimy mieć promotora, który honoruje umowy, a nie robi to, na co ma ochotę. Taka jest pieprz*na rzeczywistość.Podpisaliśmy kontrakt własną krwią w 1983 roku i zobowiązaliśmy się, że Manowar nigdy nie zagra gównianej muzyki, ani nie sprawi, że fani będą jęczeli, bo coś źle brzmi, światła są nie takie i sprzęt zawodzi.

Muzyk stawia sytuację jasno i obwinia za nieudany występ promotorów.

To promotorzy spowodowali, że pojawił się problem - nie Manowar.Pomyślcie. Zagraliśmy 30 koncertów w 13 krajach. Wśród nich był Izrael, Rosja czy Białoruś. Graliśmy dla 650 osób na biegunie północnym w mieście, w którym mieszka 2 tysiące osób i 4 niedźwiedzi polarnych. Więc nie wmawiajcie nam, że Manowar to pieprz*ne divy. Jeden kraj miał z nami problem. Jeden. Więc kto to waszym zdaniem spieprz*ł?

Okazało się, że na przepychankach w internecie spór się nie skończy. Sprawa trafiła już podobno na drogę sądową.

Złożyliśmy pozew przeciwko organizatorom Hellfest. Nie będziemy się z nimi pieprz*ć. Nikt nie będzie nas lekceważył. Dajemy z siebie sto procent, albo nic. Przykro mi, że ludzie przyjechali z całego świata, żeby nas zobaczyć i nie mogli. Nie wyobrażacie sobie jak mi jest przykro. Czujemy się wszyscy okropnie. Nasi fani do nas przyjechali, a Manowar nie zagrał.Wierzę, że wygramy ten proces, a kiedy to się stanie, będziemy mieli trochę dodatkowych pieniędzy, żeby zagrać darmowy koncert, na który zaprosimy cały świat. Macie moje słowo, że tak się stanie. Moje i całej naszej załogi, bo jesteśmy lojalni wobec siebie i fanów od 30 lat. Zrobimy tak, jak mówimy.Nie słuchajcie tych pierdo*onych skurw*synów i ich plotek. Żaden z nich tam nie był. Mają kopię naszej umowy? Byli za kulisami? Widzieli, co się stało? Przyjechaliśmy ośmioma jeb*nymi ciężarówkami i byliśmy gotowi do grania. Nigdy nie odwołaliśmy tego koncertu. Oni to ogłosili na stronie i zwalili decyzję na nas, żeby nie dostało im się od naszych fanów.

Żadna konkretna informacja na temat konfliktu nie padła z żadnej strony. Nie wiemy, czy poszło o warunki na scenie, dźwięk, jej rozmiar czy ustawienia pirotechniki. W tym samym miejscu grali także wykonawcy tacy jak Kiss czy King Diamond, którzy również potrzebują skomplikowanego zaplecza technicznego do przygotowania swojego show. Z nimi nie było podobnego problemu, dlatego z niecierpliwością czekamy na rozwiązanie konfliktu.

Zobacz też: Manowar walczy ze swoim feministycznym tribute bandem