Megadeth przerwał koncert z powodu zamieszek
Do niebezpiecznej sytuacji doszło 20 sierpnia 2016 roku podczas występu kapeli w Paragwaju. Dlaczego zespół zdecydował się przerwać swój koncert?
Megadeth właśnie jest w trakcie trasy koncertowej promującej album „Dystopia”. Niestety w czasie tournée nie obyło się bez przykrych incydentów - w Argentynie podczas występu Megadeth w Neuquén jeden z fanów został zaatakowany nożem i muzycy postanowili odwiedzić poszkodowanego w szpitalu.
Do kolejnej nieprzyjemnej sytuacji doszło na koncercie w Pagawaju. Widzowie zniszczyli barierkę pod sceną w wyniku czego spora liczba osób została ranna. Co więcej jedna z kobiet o mały włos nie została stratowana w tłumie.
Całą sytuację opisał Dave Mustaine na swoim profilu na Twitterze:
Drogi Paragwaju, po tym, jak zniszczono trzy barykady, kilkaset fanów stratowało trzech ochroniarzy i prawie zabito kobietę, z ubolewaniem musieliśmy odwołać koncert. Zrozumcie, że wasze bezpieczeństwo jest tak samo ważne, jak nasze.
Co więcej ktoś wtargnął na scenę i rzucono butelkę w jej stronę. Mustaine zapowiedział, że postara się jak najszybciej wrócić do Paragwaju, by zagrać w całości koncert, jednak występ odbędzie się w innym lokalu i z innym organizatorem.
Muzyk opublikował również zdjęcie ukazujące zniszczenia z komentarzem, że 2 osoby z ekipy zostały poszkodowane w wyniku uderzenia szkłem, które rzuciły w nich osoby z publiczności.
Zobaczcie również nagranie z tego zajścia:
Nie wiadomo co wywołało zamieszki. Nic dziwnego, że zespół nie dokończył koncertu, bo sytuacja nie prezentowała się zbyt dobrze. Miejmy nadzieję, że sprawcy zostaną złapani i odpowiednio ukarani, zaś zespół wróci do fanów, by zagrać obiecywany koncert.