Muzycy Red Hot Chili Peppers, Kiss, Deep Purple i wielu innych składa hołd Kobe'emu Bryantowi
26 stycznia 2020 roku w katastrofie helikoptera zginął amerykański koszykarz, Kobe Bryant. Gwiazdy rocka pożegnały wieloletniego członka Lakersów.
Nie żyje Kobe Bryant. W niedzielę wieczorem cały świat obiegła smutna informacja o śmierci jednego z najlepszych zawodników w historii koszykówki. Sportowiec zginął wraz z 13-letnią córką, Gianną w katastrofie helikoptera w Calabasas w USA. Miał jedyne 41 lat. Rodzina leciała na mecz koszykówki, w którym miała zagrać dziewczynka. Przyczyny wypadku póki co nie są znane.
Kobe Bryant nie żyje. Muzycy rockowi złożyli mu hołd
Kobe Bryant był podziwiany przez cały świat. Jego nazwisko nie jest obce nawet tym, którzy na pozór nie mają wiele wspólnego ze sportem i koszykówką. Hołd zmarłemu tragicznie Bryantowi złożyły między innymi liczne gwiazdy rocka. Wpisy w mediach społecznościowych na temat śmierci sportowca opublikował między innymi Flea z Red Hot Chili Peppers czy Paul Stanley z KISS.
Basista Red Hot Chili Peppers, Flea opublikował na swoim Twitterze krótkie zdanie:
Paul Stanley z KISS zamieścił zdjęcie z koszykarzem i podpisał je:
Wow! Kobe. Jaki szok. Moje kondolencje dla jego żony i dzieci. To bardzo, bardzo smutna wiadomość.
Także John Fogerty z Creedence Clearwater Revival pożegnał sportowca:
Czuję głęboki smutek z powodu straty legendy, jaką był Kobe Bryant. Oto jego zdjęcie z moją córką zrobione w latach 90. Nasze myśli są z jego rodziną i wszystkimi, którzy zostali dotknięci tą niewyobrażalną tragedią.
Ubolewanie z powodu tragedii udostępnił także Billy Idol:
Informacja o śmierci Bryanta szybko dotarła także do byłego wokalisty Deep Purple i lidera Whitesnake, Davida Coverdale'a.
Zobacz też: Kobe Bryant - za co koszykarz otrzymał Oscara?