Muzyk zareagował na śmierć Eddiego Van Halena. Znalazł się pod ostrzałem nienawistnych komentarzy fanów i artystów
David Crosby zareagował na śmierć Eddiego Van Halena nie tak jak oczekiwali jego fani. Spotkał się z falą hejtu i ogromnej krytyki.
O tym, jaka siła tkwi w powiedzeniu "o zmarłych nie mówi się źle" przekonał się David Crosby, który w niefortunny sposób skomentował śmierć Eddiego Van Halena. Muzyk został zaatakowany przez fanów zmarłego gitarzysty.
David Crosby pod ostrzałem fanów Eddiego Van Halena
David Crosby to amerykański muzyk folkowy znany między innymi z działalności w Byrds oraz Crosby, Stills and Nash. Kiedy świat obiegła informacja o śmierci Eddiego Van Halena, jeden z fanów zapytał, co folkowy artysta myśli o wirtuozie gitary.
David Crosby w ogniu krytyki za komentarz dotyczący Eddiego Van Halena
Crosby najwyraźniej nie był wielkim fanem zmarłego muzyka. Nie skrytykował go bardzo, napisał jedynie "meh". To po prostu westchnięcie, które co prawda jest nacechowane negatywnie, jednak nie powinno nikogo obrazić.
Jednak lekceważący ton wypowiedzi Crosby'ego nie spodobał się fanom Eddiego Van Halena. Bardzo szybko posypały się odpowiedzi do kontrowersyjnego "meh". Wypowiedź skomentował między innymi gitarzysta L.A. Guns:
Pie*rzyć tego gościa. Pie*rzyć tę odpowiedź, a przede wszystkim pie*rzyć jego. Nie obchodzi mnie to, co ten człowiek mówi. To bzdury David.
Także Dee Snider z Twisted Sister dołączył się do krytyki folkowego muzyka.
Zawsze nienawidziłem Davida Crosby'ego i jego wąsów.
Także grupa Danko Jones wyraziła dużą dezaprobatę wobec... westchnięcia Crosby'ego. Muzycy nazwali artystę "pozbawioną klasy torbą na śmieci".
Z kolei gitarzysta zespołu Testament, Alex Skolnick zasugerował Crosby'emu nieco bardziej dyplomatyczną wypowiedź, która pewnie przeszłaby bez echa.
Za bardzo doceniam Davida Crosby'ego, żeby jego wypowiedź mi przeszkadzała. Jednak o wiele lepiej brzmiałoby zdanie: Wiem, że wiele znaczył dla wielu ludzi, ale jego brzmienie i styl po prostu mi nie odpowiadał.