Organizator odwołał koncert metalowej grupy Stryper. Zespół wyjaśnia sytuację
11 września 2019 roku grupa Stryper miała zagrać koncert w Limie. Niestety występ został odwołany przez organizatorów.
Grupa Stryper to amerykańska formacja wykonująca chrześcijańską odmianę glam metalu. Muzycy planowali podczas swojej trasy odwiedzić Limę w Peru. Niestety niecałe dwa tygodnie przed koncertem ich występ został odwołany.
Stryper nie zagra koncertu w Peru
Zwykle takie sytuacje dotyczą miejscowych protestów. Zdarza się, że konserwatywni mieszkańcy i władze danego miasta nie tolerują metalowych występów. Jednak tutaj mamy do czynienia z chrześcijańską odmianą rocka, a powody odwołania imprezy są zupełnie inne.
Promotor koncertu w Limie opublikował informację, że Stryper nie zagra na imprezie, bo zażyczył sobie za to zbyt wysoką kwotę wynagrodzenia. Członkowie Stryper opublikowali oficjalne oświadczenie, w którym twierdzą, że nic takiego nie miało miejsca.
Promotor w Peru opublikował informację, że odwołuje nasz występ, ponieważ zażądaliśmy więcej pieniędzy za występ. Jest to absolutnie fałszywe oskarżenie i całkowite kłamstwo.
Nigdy nie umawialibyśmy się na występ, a potem nagle nie domagalibyśmy się dodatkowych pieniędzy. To niedorzeczne nawet sugerować czegoś takiego. Może są tacy artyści, ale po podpisaniu umowy - a miało to miejsce w naszym przypadku - artysta zgadza się na ustaloną kwotę i nie zmienia jej. To absurdalne, że promotor twierdzi, że było inaczej.
Ostatni album grupy Stryper "God Damn Evil" ukazał się w 2018 roku i wywołał sporą konsternację nazwą płyty. Muzycy tłumaczyli, że tytuł miał być metaforą prośby o modlitwę, a członkowie kapeli nie zmienili swoich poglądów religijnych.
Zobacz też: Wokalista Stryper: Znam wielu idiotów, którzy uważają się za chrześcijan