Pijany mężczyzna zmienił imię na... Celine Dion. Nie żałuje swojej decyzji

AKTUALIZACJA 04.01.2021 04.01.2021 13:24
AKTUALIZACJA 04.01.2021 04.01.2021 13:24

Interesująca ciekawostka z Wielkiej Brytanii - pewien mężczyzna odkrył, że zmienił swoje imię po kilku dniach, gdy dostał list od swojego lokalnego urzędu cywilnego. Stwierdził, że nowe nazwisko bardzo mu się podoba.

Mężczyzna zmienił sobie imię na Celine Dion

30-letni mieszkaniec Staffordshire z Anglii, Thomas Dodd postanowił się napić w wigilię i kilka dni później odkrył, że w trakcie przyjemnego, mocno zakrapianego wieczora zmienił imię. Po kilku dniach w jego skrzynce na listy pojawiły się oficjalne dokumenty, które potwierdziły zmianę imienia, a on sam odkrył, że zapłacił prawie 90 funtów za taką przyjemność. Zdjęciem papierów i krótką historią podzielił się na Twitterze. 

Polecamy

Szczegóły potwierdził i zdradził w rozmowie z New York Post. Wyjaśnił, że 4. stopień lockdownu w Wielkiej Brytanii wyjątkowo mocno go znudził, więc postanowił znaleźć jakieś zajęcie - włączył koncert Celine Dion i otworzył wino:

Ręką na sercu nie pamiętam, jak to robiłem! Pamiętam oglądanie koncertu, bycie pijanym... Nie zdawałem sobie z tego sprawy do momentu, gdy nie znalazłem listu w swojej skrzynce. Na początku nie mogłem w to uwierzyć, ale potem sprawdziłem wyciąg z konta bankowego, który potwierdzał, że faktycznie uiściłem opłatę.
Polecamy

Dion postanowił, że nie będzie to tylko pijacka historyjka do opowiadania w pubie, ale też jego nowa rzeczywistość - oficjalnie nazywa się teraz Celine Dion. Jak tłumaczy:

Kiedy to do mnie doszło, to podpisałem dokumenty, bo ją kocham! Na razie zatrzymuje to imię. Zobaczymy jednak, na ile będzie mi sprawiało ono problemy w przyszłości. 

Jego rodzina stwierdziła, że to całkiem zabawne (chociaż podobno jego matka na początku nie była zachwycona). Przyjaciele natomiast nie byli w ogóle zdziwieni, że Thomas/Celine coś takiego zrobi:

Moi przyjaciele powiedzieli, że się wcale nie dziwią. Zaledwie kilka tygodniu temu postanowiłem, że zamówię sobie Elsę z "Krainy Lodu", żeby mi zaśpiewała na podjeździe, bo byłem pijany i znudzony! Wszystko jest możliwe.

Dion miał kawał grudnia. Życzymy, by 2021 rok był równie ciekawy!

Polecamy