Pink Floyd pojawi się na znaczkach pocztowych
Takim rarytasem nie pogardzi żaden szanujący siebie fan brytyjskiej kapeli. Teraz już wiecie czego brakuje w Waszej kolekcji gadżetów.
Kolekcjonowanie znaczków pocztowych nadal nie wychodzi z mody. Prawdziwi pasjonaci potrafią wydać ostatnie pieniądze na coś naprawdę wyjątkowego.
W podobnej sytuacji są fani zespołów muzycznych, którzy zrobią wszystko, żeby dostać limitowany krążek, figurkę ulubionego muzyka czy autograf. Teraz wielbiciele Pink Floyd mogą wzbogacić swoją kolekcję o znaczki pocztowe.
Royal Mail w taki właśnie sposób postanowił uhonorować kapelę. 7 czerwca 2016 roku światło dzienne ujrzą znaczki pocztowe wydane specjalnie z okazji 50-lecia zespołu.
Do wyboru jest 10 różnych grafik, które są dostępne w różnych zestawach. 6 z nich przedstawia okładki płyt „The Piper at the Gates of Dawn”, „The Dark Side of the Moon”, „Wish You Were Here”, „Atom Heart Mother”, „Animals” oraz „The Endless River”.
Na 4 pozostałych znalazły się zdjęcia z koncertów w klubie UFO z 1966 roku oraz fotografie wykonane w ramach tras koncertowych The Dark Side of the Moon Tour z 1973, The Wall Tour z 1981 oraz The Division Bell Tour z 1994.
Swoją kolekcję można uzupełnić o znaczki z Sydem Barrettem oraz o kartki pocztowe przedstawiające okładki płyt.
Zobaczcie, jak prezentują się te znaczki pocztowe:
Royal Mail tak argumentuje decyzję przedstawienia na znaczkach również kadrów z koncertów zespołu:
Pink Floyd znany jest ze stworzenia jednych z najbardziej uznanych rockowych albumów oraz ikonicznych wizerunków, ale może również się pochwalić przełomowymi występami na żywo. Royal Mail ściśle pracował z Pink Floyd, by zaprezentować wyjątkową kolekcję.
Najtańszy zestaw składający się z 4 znaczków kosztuje 4,32 funtów, zaś za 6 zapłacimy 8,20 funtów. Teraz do kolekcji brakuje tylko znaczków z Lemmym Kilmisterem, które zostały wydane przez niemiecką pocztę.
Jak ocieniacie znaczki z Pink Floyd?