` Zespół Lombard przeciwko Komitetowi Obrony Demokracji - Antyradio

„Przeżyj to sam” grupy Lombard wykorzystany przez Komitet Obrony Demokracji

Robert Skowronski
AKTUALIZACJA 05.02.2019 14.12.2015 16:56
AKTUALIZACJA 05.02.2019 14.12.2015 16:56

Ulicami polskich miast 12 grudnia 2015 przeszła manifestacja organizowana przez Komitet Obrony Demokracji. Podczas przemarszu w Warszawie i Poznaniu wykorzystano utwór „Przeżyj to sam”. Muzycy grupy Lombard zareagowali i opublikowali w tej sprawie oświadczenie.

Głos zabrali Grzegorz Stróżniak, lider zespołu od 1981 roku, oraz Marta Cugier, autorka tekstów i wokalistka, która w składzie Lombardu jest od 1999. Muzycy sprzeciwiają się wykorzystywaniu ich twórczości przy jakichkolwiek formach agitacji politycznej. Na fanpage'u kapeli pojawiło się obszerne oświadczenie, w którym czytamy:

Odcinając się od haniebnych haseł wykrzykiwanych podczas manifestacji KOD w Polsce, jesteśmy zmuszeni zaprotestować przeciwko użyciu przeboju zespołu Lombard - „Przeżyj to sam” - przez tę organizację. Nie pozwolimy by nasza twórczość była wykorzystywana do skłócania Polaków, podsycania konfliktów, obrażania i pomawiania, tym bardziej w rozgrywkach politycznych.

Artyści przypominają o znaczeniu kompozycji i podkreślają, że boli ich fakt, że została ona użyta na dzień przed obchodzeniem kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Oto pełne oświadczenie podpisane przez Grzegorza Stróżniaka i Martę Cugier:

Członkowie Komitetu Obrony Demokracji próbują przekonywać, że utwór „Przeżyj to sam” został zaintonowany przez tłum i nic nie można było na to poradzić. W rzeczywistości jednak został odegrany z płyty, a artyści nie byli spytani o to czy wyrażają na to zgodę. Marta Cugier w rozmowie z serwisem Antyradio.pl wyznała, że twórczość Lombardu już kilkukrotnie służyła podobnym celom i muzycy chcą w końcu raz na dobre zaznaczyć, że nie życzą sobie podobnego postępowania przez polityków w przyszłości.

Nasze kompozycje były wielokrotnie wykorzystywane bez naszej wiedzy w celach politycznych Nie życzymy sobie tego. Ponadto nikt nie zadzwonił do Grzegorza Stróżniaka, twórcy tego utworu. Każdy tak robi jeśli chce odtworzyć lub zagrać coś z czyjegoś repertuaru. Autora należy spytać czy zgadza się na wykorzystanie jego piosenki w konkretnym celu. Dlaczego politycy mają być ponad tymi zasadami? Być może członkowie KOD będą rozczarowani, ale nie zgadzamy się na to.

Marta Cugier w rozmowie z serwisem Antyradio.pl wyznała także, że muzykom Lombardu długo nie udawało się skontaktować z nikim z Komitetu Obrony Demokracji, kto pełniłby funkcję reprezentacyjną i mógłby wyjaśnić całe zajście:

O tym, że utwór „Przeżyj to sam” został użyty podczas marszu Komitetu Obrony Demokracji zarówno w Warszawie, jak i w Poznaniu, dowiedzieliśmy się ok. 2:00 w nocy z soboty na niedzielę. Na stronie KOD nie zamieszczono jednak żadnego numeru telefonu i musieliśmy wysłać wiadomość na ogólny adres mailowy. Nie znalazł się nikt kto mógłby nam to wszystko wyjaśnić.

Wokalistka dodaje, że muzykom nie chodzi o uzyskanie jakichkolwiek przychodów w związku z tym zajściem, a jedynie o wyrażenie swojego sprzeciwu wobec wykorzystywaniu muzyki bez zgody twórców.

Po opublikowanym przez Lombard oświadczeniu ostatecznie znalazły się odpowiednie osoby z ruchu obywatelskiego i KOD wyraził swoje przeprosiny:

Muzycy podkreślają, że w zespole są osoby o różnych poglądach, jednak wszyscy wierzą w demokrację, a Polska jest dla nich ważna. Marta Cugier powiedziała serwisowi Antyradio.pl, że bez względu na to jaki ruch, czy partia polityczna użyłaby tego utworu, grupa Lombard zareagowałaby w taki sam sposób.

„Przeżyj to sam” jest po to, żeby łączyć a nie dzielić. Nie chcemy, żeby promował tak straszne hasła, jak podczas tego przemarszu, nie chcemy żeby promował jakiekolwiek hasła. Jesteśmy zespołem rockowym i będziemy śpiewać o wartościach, które mają dla nas znaczenie. Nie możemy jednak pozwolić na to, żeby przez takie rzeczy jak na marszu KOD wrzucano nas do szufladki sympatyków tych czy innych idei politycznych.

Pozostaje nam jedynie życzyć osobom działającym w służbie publicznej większego poszanowania dla własności intelektualnej.