Śmierć na koncercie Bring Me The Horizon. Grupa zastanawia się nad przerwaniem trasy

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 02.12.2018 02.12.2018 10:41
AKTUALIZACJA 02.12.2018 02.12.2018 10:41

Młody mężczyzna zmarł podczas koncertu Bring Me The Horizon w londyńskim Alexandra Palace – wstrząśnięci muzycy zapowiadają wydanie oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Czy chcą przerwać trasę „First Love World Tour”?

Fot. Bring Me The Horizon|undefined

Grupa Bring Me The Horizon kończyła tegoroczną część swojej ogólnoświatowej trasy koncertowej dwoma koncertami w słynnym londyńskim obiekcie Alexandra Palace. Fani cieszyli się jednym z największym widowisk w ramach „First Love World Tour” - podczas występu doszło jednak do tragedii.

Podczas koncertu zmarł młody fan zespołu. Bliższe informacje o zdarzeniu nie zostały jeszcze podane, wszystko co wiemy to oficjalne potwierdzenie śmierci dokonane przez zespół i obiekt.

Słowa nie są w stanie opisać, jak okropnie czujemy się dziś wieczorem po usyszeniu o śmierci młodego mężczyzny na naszym koncercie. Składamy nasze serca i kondolencie do jego rodziny oraz bliskich w tym ciężkim czasie. Złożymy w tej sprawie kolejne oświadczenie.
Podczas koncertu Bring Me The Horizon doszło do incydentu medycznego. Składamy kondolencje rodzinie mężczyzny i chcemy wyrazić głębokie współczucie.

Śmierć na koncercie Bring Me The Horizon - relacje świadków

Nieco światła na sprawę rzucają relacje naocznych świadków. Jednym z nich jest Griffin Dickinson, wokalista SHVPES, który takimi słowami opisał wydarzenie (post na Twitterze został już przez niego wykasowany):

Wczoraj na koncercie BMTH widziałem, jak umiera dzieciak. Niosły go trzy osoby, a ratownicy medyczni próbowali przeprowadzić resuscytacją krążeniowo-oddechową, nie przyniosła ona jednak skutku. Proszę proszę proszę przyglądajcie się osobom obok was.

Fani spekulują, że Bring Me The Horizon może zastanawiać się nad odwołaniem dalszej części trasy „First Love World Tour”. Według planu grupa miała wrócić do koncertowania w styczniu 2019, a muzyczna podróż zakończyć ma się w kwietniu 2019 w Australii.