Syn Eddiego Van Halena oburzony okładką "US Weekly". "Nie będę bezczynnie patrzył na te kłamstwa"
Wolfgang Van Halen wściekł się, kiedy zobaczył jedną z ostatnich okładek amerykańskiego tygodnika. Co tak bardzo oburzyło muzyka?
Syn Eddiego Van Halena, Wolfgang wściekł się, kiedy zobaczył okładkę "US Weekly". Tygodnik na pierwszej stronie jednego z ostatnich wydań opublikował nierzetelne informacje. Muzyk ma w planach interwencję.
Syn Eddiego Van Halena oburzony okładką "US Weekly"
Wolfgang Van Halen musiał niedawno przekazać swoim bliskim oraz fanom ojca, że legendarny wirtuoz gitary Eddie Van Halen zmarł po latach walki z rakiem krtani. Temat kultowej postaci nie schodzi z ust słuchaczy rocka oraz mediów. Tym razem artykuł na temat muzyka opublikował tygodnik "US Weekly".
Wolfgang Van Halen vs okładka "US Weekly"
Niestety w sposobie zaprezentowania materiału zabrakło rzetelności. Po śmierci Eddiego Van Halena pismo opublikowało wydanie z byłą żoną gitarzysty na okładce. Materiał, który znajduje się w środku wydania, zapowiedziano słowami:
Nieznana historia Valerie Bertinelli. Miłość, strata i siła.
Valerie i Eddie wzięli ślub w 1981 roku, jednak od 2007 roku oficjalnie nie byli już razem. Kobieta jest matką Wolfganga Van Halena, który wściekł się, kiedy zobaczył okładkę pisma.
Muzyk udostępnił zdjęcie wydania "US Weekly" z ostrym komentarzem.
J*bać to i j*bać was "US Weekly".
Skąd taka złość? Okładka sugeruje, że matka Wolfganga przerwała milczenie i udzieliła nowego wywiadu tygodnikowi. Nie jest to jednak prawda, a materiał umieszczony w niefortunnym wydaniu nie należy do najnowszych.
Jak pisze Wolfgang:
Jedyna prawdziwa informacja wydrukowana na tym papierze toaletowym to ta, że wszyscy kochaliśmy mojego ojca.To nie jest nowy wywiad. Moja matka nie przerwała milczenia i nie odezwała się do nich w tej sprawie. To wszystko.
Wzburzony muzyk zapewnia, że zajmie się tą sprawą osobiście.
Wiele osób mówi mi "Stary, daj spokój, zignoruj to". Ale nie będę stał bezczynnie i patrzył, jak ludzie piszą kłamstwa i sprawiają, że tragedia mojej rodziny jest dla innych rozrywką.